Do incydentu doszło w restauracji Turkish Kitchen w Hatfield w hrabstwie Hertfordshire. Grupa zamówiła m.in. zestaw do dzielenia się, żeberka jagnięce, piwo oraz inne napoje. Łączny rachunek wyniósł 159,60 funta.
Jak przekazał menedżer generalny lokalu Klaus Ademi, klienci początkowo zapewniali obsługę, że za chwilę zapłacą. Później zaczęli jednak wychodzić pojedynczo.
Nagranie z monitoringu pokazuje, że kolejne osoby opuszczały restaurację i przechodziły na drugą stronę ulicy. Jako ostatni wyszedł mężczyzna w niebieskiej koszulce, który po chwili wsiadł do białego vana zaparkowanego przed lokalem.
Właściciele lokalu mówią o celowym działaniu
Klaus Ademi uważa, że nie był to przypadek, ale wcześniej przygotowany plan.
– Wyglądali normalnie, zamawiali zwykłe jedzenie, nie przesadzali z ilością. Cały czas powtarzali: "Zapłacimy za chwilę". Potem zaczęli wychodzić jeden po drugim, a samochód czekał przed drzwiami – powiedział.
Jak dodał, sytuacja była szczególnie dotkliwa dla rodzinnego biznesu, który mierzy się obecnie z rosnącymi kosztami prowadzenia działalności.
– Obsługujesz ich cały wieczór, dajesz dobre jedzenie i dobrą obsługę, a oni wychodzą i nie płacą nic. To wpływa nie tylko na finanse, ale także na pracowników – podkreślił.
Restauracja zgłosi sprawę policji
Właściciele opublikowali nagranie w mediach społecznościowych, apelując do klientów o kontakt i uregulowanie należności. Poinformowali również, że sprawa zostanie zgłoszona policji.
W komunikacie restauracja zaznaczyła, że nie traktuje zdarzenia jako pomyłki.
"Z tego, co zaobserwowaliśmy, była to świadoma decyzja o opuszczeniu lokalu bez zapłaty. Dla rodzinnej restauracji strata 159,60 funta ma znaczenie i bezpośrednio wpływa na naszych pracowników oraz dostawców" – napisano.
Podobne przypadki w Wielkiej Brytanii
Incydenty określane jako "dine and dash", czyli wyjście z restauracji bez zapłacenia rachunku, zdarzają się w Wielkiej Brytanii coraz częściej.
Niedawno restauracja Custom House w Penarth opublikowała nagranie pary, która miała wyjść bez uregulowania rachunku w wysokości 115 funtów. Para później wróciła i zapłaciła, tłumacząc sytuację nieporozumieniem.
Z kolei lokal Aegean Breeze Seafood and Steak House w Worcester miał ponieść stratę niemal 400 funtów po tym, jak grupa klientów opuściła restaurację bez zapłaty.