Ktoś rozlał kwas solny na zjeżdżalni. Dwoje dzieci doznało oparzeń

Matka bawiących się na placu zabaw dzieci widziała kałużę na zjeżdżalni, sądziła jednak, że to zwykła deszczówka. Nikomu nie przyszło na myśl, że nieznany na ten moment sprawca rozlał na zjeżdżalni... kwas solny. Dwoje dzieci doznało oparzeń.

Użyto chemikaliów służących do czyszczenia basenówUżyto chemikaliów służących do czyszczenia basenów
Źródło zdjęć: © Pixabay | Gaertringen

Do groźnego incydentu doszło w ostatnią niedzielę, o godzinie 8.15 rano. Dwoje dzieci bawiło się Bliss Park w miejscowości Longmeadow w amerykańskim stanie Massachusetts. Maluchy były pod opieką mamy - Ashley Thielen.

Kobieta przyznała, że widziała kałużę na zjeżdżalni, ale zignorowała to, ponieważ pomyślała, że to zwykła deszczówka. Prawda okazała się przerażająca. Po tym, jak dzieci zjechały ze zjeżdżalni, zaczęły płakać.

Widziałam niewielką kałużę na dole zjeżdżalni. Pomyślałam, że to zwykła deszczówka. Nie przeszło mi przez myśl, że może to być coś groźnego - przyznała kobieta w rozmowie z lokalną gazetą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W jego basenie czaiła się trzymetrowa bestia. Właściciel wezwał służby

Na miejsce wezwano straż pożarną oraz ratowników medycznych.

Dzieci doznały oparzeń, policja szuka sprawcy

Dzieci doznały głównie poparzeń nóg (za Polsat News). Rodzice są zdruzgotani, matka przyznała jednak, że mogło być znacznie gorzej, ponieważ jej dzieci ''lubią czasem zjechać twarzą w dół''.

Jak się okazało, sprawca rozlał groźną substancję na trzech okolicznych placach zabaw. Użył rozcieńczonego kwasu solnego. Skąd go wziął?

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że sprawca najprawdopodobniej włamał się do znajdującego się w okolicy schowka z chemikaliami do czyszczenia basenów.

Policjanci nie ustalili jeszcze, kim jest sprawca tego nieszczęścia. Poprosili okolicznych mieszkańców o pomoc w rozwiązaniu tej zagadki. Dla ułatwienia poinformowali:

Podejrzewamy, że sprawca lub sprawcy mogli doznać poparzeń dłoni, a ich ubrania mogą nosić ślady zniszczeń w wyniku kontaktu z substancją. (…) Jeśli znasz kogoś, kto ma nowe oparzenia rąk lub zniszczone ubranie, skontaktuj się z policją.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia