Ktoś zostawił butelkę. Leśnicy pokazali, co stało się później

"Mała butelka - wielka pułapka" - piszą leśnicy z Nadleśnictwa Celestynów pod Warszawą. I publikują zdjęcie z lasu, którego nie trzeba komentować. Owady nie miały żadnych szans. - Szanujmy las. Śmieci zabierajmy ze sobą - dodają we wpisie w mediach społecznościowych.

Nadleśnictwo Celestynów publikuje zdjęcie z lasu.Nadleśnictwo Celestynów publikuje zdjęcie z lasu.
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay
Mateusz Kaluga

Zaśmiecanie lasów to w Polsce bardzo powszechny i nagminny problem. Spacerujący często zauważają rzeczy, które normalnie powinny trafić do na kosza na śmieci. Tak się jednak nie dzieje, a takie śmieci mogą zaszkodzić leśnym mieszkańców.

Mała butelka – wielka pułapka - piszą leśnicy z Nadleśnictwa Celestynów pod Warszawą. Jednocześnie opublikowali zdjęcie, którego nie trzeba komentować.

Owady, zwabione zapachem resztek napoju, wchodzą do środka i... nie potrafią się już wydostać. Śmieć zostawiony w lesie to coś więcej niż estetyczny problem, to realne zagrożenie dla życia dzikich zwierząt - tłumaczą leśnicy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zmienili dom na mieszkanie. Co ich do tego skłoniło?

Butelki, puszki, plastikowe opakowania mogą ranić, uwięzić, a nawet zabić mieszkańców lasu, od najmniejszych owadów po większe ssaki. - Szanujmy las. Śmieci zabierajmy ze sobą - dodaje Nadleśnictwo Celestynów.

Zaśmiecanie lasu jest wykroczeniem zagrożonym karą grzywny, a w niektórych przypadkach aresztem. Mandat za zaśmiecanie lasu może wynieść od 500 zł, a w przypadku składowania odpadów nawet 1000 zł lub więcej. W skrajnych przypadkach, gdy dochodzi do zagrożenia dla życia i zdrowia, sprawca może stanąć przed sądem i zostać ukarany grzywną w wysokości do 5000 zł lub aresztem.

Ponadto sąd może orzec nawiązkę, której celem jest pokrycie kosztów usunięcia i rekultywacji terenu zanieczyszczonego przez sprawcę.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji