Kuriozalny prezent dla Putina. Spójrzcie na jego reakcję

Prezydent Rosji Władimir Putin otrzymał w prezencie wazon z napisem upamiętniającym zjednoczenie Ukrainy z Rosją. Na nim widnieje hetman Bohdan Chmielnicki, a napisy są... w języku ukraińskim. Prezent wręczyła jedna z kluczowych postaci rosyjskiej propagandy.

Władimir Putin otrzymał prezent w Indiach.Władimir Putin otrzymał prezent w Indiach.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Podczas otwarcia Russia Today w Indiach, Margarita Simonian redaktor naczelna kanału przekazała prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi portugalski wazon, który nabyła w indyjskim sklepie. Nagranie z tego wydarzenia w serwisie X zamieścił ukraiński polityk Anton Heraszczenko.

Na wazonie widnieje wizerunek hetmana Bohdana Chmielnickiego oraz napis "325 lat zjednoczenia Ukrainy z Rosją", zapisany w języku ukraińskim.

Największym aktywem Polski są talenty. Co zrobić, by je utrzymać?

Nie mogłam się powstrzymać, żeby go nie kupić i ci go nie podarować. Od nas, od stacji telewizyjnej - mówi dziennikarka Putinowi.

Prezydent Rosji wyraził swoje podziękowania za prezent, czyniąc go jednym z wielu wartościowych upominków, które otrzymuje. Zgodnie z wypowiedziami oficjalnego przedstawiciela Kremla Dmitrija Pieskowa, Putin trzyma w swoim domu ikonę, którą dostał od żołnierzy z okazji swoich urodzin.

Kim jest Margarita Simonian?

Margarita Simonian to jedna z kluczowych postaci rosyjskiej propagandy rządowej. Jej redakcja otrzymuje miliardy na szerzenie kłamstw w stosunku do wojny z Ukrainą.

Simonian w wielu wypowiedziach odmawiała Ukraińcom prawa do bycia odrębnym narodem, a w konsekwencji – do posiadania własnego, niezależnego i suwerennego państwa.

Jako dziennikarka popierała aneksję Krymu i działania separatystów w Donbasie. W 2022 twierdziła, że jej kraj nie prowadzi na Ukrainie wojny, a nawet "operacji specjalnej", a jedynie interweniuje w wojnie domowej. Groziła atakiem nuklearnym krajom, które zdecydowałyby się na aresztowanie Putina.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2