Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
GGG
|

Kursant w "elce" miał pecha. Nagranie z Łodzi obiegło sieć

38
Podziel się:

O ogromnym pechu może mówić kursant zdający państwowy egzamin na prawo jazdy w Łodzi. W trakcie jazdy po mieście w prowadzoną przez niego "elkę" wjechało rozpędzone audi.

Kursant w "elce" miał pecha. Nagranie z Łodzi obiegło sieć
Pijany mężczyzna wjechał w tył "elki" (YouTube)

Państwowy egzamin na prawo jazdy wiążę się zazwyczaj z ogromnym stresem. Kilkadziesiąt minut jazdy po mieście z egzaminatorem nie należy do łatwych przeżyć. Mały błąd może zakończyć próbę zdającego i kosztować go dodatkową opłatę za kolejne podejście.

Dodatkowy stres podczas egzaminu przeżył niedawno jeden z kursantów w Łodzi. Zdający prowadził "elkę", gdy nagle doszło do niebywałej sytuacji. Samochód zatrzymał się przepisowo przed przejściem dla pieszych, a w jego tył z impetem uderzyło audi.

Niecodzienna sytuacja została uwieczniona na wideo rejestratorem jazdy. Egzamin był nagrywany przez kanał "Prawko Plus - egzamin na prawko Poradnik Egzamin", który zamieścił materiał na YouTube. Na filmie ewidentnie widać, że cała wina leżała po stronie kierowcy audi. Ten nie zauważył, że "elką" się zatrzymała i z impetem uderzył w jej tył.

Na szczęście w niebezpiecznie wyglądającym wypadku nikt nie ucierpiał. Przyjazd policji rozwiał wątpliwości dot. powodu rozproszenia kierowcy audi. Sprawca zderzenia był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało u niego aż 3 promile alkoholu.

Zobacz także: Wyznanie Ardanowskiego. "To pokazuje, że ta góra lodowa się kruszy"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(38)
True
5 miesięcy temu
Pamietam swoj egzamin 2 gi egzaminator sie doczepil ,ze jazda malo dynamiczna i za wolno ,ale zdalem. Dostalem 3 czy 4 mandaty wszystkie za przekroczenie prędkości . Wiem ,ze nie ma sie czym chwalic ,bo to nic dobrego ,ale tak to juz jest egzamin sobie ,ze rzeczywistosc i praktyka sobie ,a jak sie przejedzie pierwsze 100 tys to jest juz dobrze. Mam nadzieje ,ze egzaminowany/ egzaminowana zdla lub zdała pozdrawiam
Nick
5 miesięcy temu
Na pasach nikogo nie było ,pozatym żeby nie głupi przepisz że pieszy ma pierwszeństwo nie było by sprawy
Gościu
5 miesięcy temu
Dobra, a zdał chociaż ? :) :) :)
Edzio
5 miesięcy temu
Tam nie było pieszego? Czyli wymuszenie odszkodowania?
emil
5 miesięcy temu
z tymi promilami to przesadzili,nikt o zdrowym rozumku nie wsiądzie do samochodu.
Arask
5 miesięcy temu
Dwudziestoletnie audi ... I wszystko jasne.
r54
5 miesięcy temu
Jeśli nie zmieniły się zasady egzaminowania to kolizja (nawet nie z winy zdającego) skutkuje przerwaniem egzaminu, a co za tym idzie - nie zaliczeniem. Zdający musi powtórzyć egzamin - oczywiście na swój koszt. W tym przypadku sprawca kolizji powinien obligatoryjnie pokryć koszt ponownego egzaminu; ale nasi twórcy prawa drogowego jeszcze nie wpadli na ten pomysł.
mk7
5 miesięcy temu
Abstrahując od stłuczki - kto dopuścił tego kursanta do egzaminu? Przecież on jeszcze zupełnie nie nadaje się do brania udziału w ruchu drogowym..
Super
5 miesięcy temu
Jak zdawalem.prawko w 2003 to egzaminator kazał mi zjechac do Wordu,z ekscytacji skreciłem w druga strone ,zatrzymał auto i jak.mnie tam zaczał jechac ,ze w lewo to.nie w prawo ale i tak.zaliczył mi ;)
radmor
5 miesięcy temu
Ilość błędów w waszych artykułach jest porażająca.
leo
5 miesięcy temu
co to jest łamane pierwszeństwo
leo
5 miesięcy temu
co to jest łamane pierwszeństwo
gergreg
5 miesięcy temu
ja się pytam co dalej z egzaminem? czy w związku z przerwaniem tego egzaminu to kursant automatycznie oblał?
jojo
5 miesięcy temu
Emocje jak na grzybobraniu. Był tam jakiś pieszy na przejściu?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić