Leśnicy przeszukują lasy. Chodzi o groźne szkodniki

Przed nadejściem zimy w lasach dochodzi do tajemniczego rytuału. Leśnicy wykonują jesienne poszukiwania owadów żerujących na sosnach, takich jak barczatka sosnówka czy boreczniki. Jak wyglądają poszukiwania?

.Leśnicy przeszukują lasy. Chodzi o groźne szkodniki
Źródło zdjęć: © Facebook | Lasy Państwowe

Choć zima za pasem, leśnicy działają na pełnych obrotach. Jesień to czas, gdy pracownicy Lasów Państwowych przeszukują lasy w poszukiwaniu owadów żerujących na sosnach. W ściółce, u podstawy pni drzew, sprawdzają, ile kryje się owadów i czy w następnych latach mogą mieć wpływ na sosnowe lasy.

Zanim mrozy na dobre się zadomowią, wiele owadów schodzi z koron drzew - gdzie intensywnie żerowały - pod ściółkę. Tam zimują w postaci poczwarek lub kokonów, wyjątkowo jako gąsienice. Kiedy nie ma silnych przymrozków, owady ukrywają się tuż pod ściółką, ale w przypadku niskich temperatur schodzą głębiej. Dlatego tak ważne jest, aby leśnicy przeprowadzili kontrolę w odpowiednim czasie - tłumaczą pracownicy Nadleśnicta Kolbuszowa.

Niskie jesienne temperatury i pierwsze przymrozki to sygnał, by rozpocząć poszukiwania, najlepiej, zanim spadnie śnieg. W chłodne noce można znaleźć owady w ściółce znacznie wcześniej. Z koron drzew najpóźniej schodzą barczatki i poprochy, a najwcześniej zawisaki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego lasy są trendy? Bo chronią wody gruntowe i bioróżnorodność

Wśród poszukiwanych owadów znajdują się najgroźniejsze liściożerne szkodniki, które mogą poważnie zaszkodzić drzewostanom. Należą do nich m.in.:

  • Strzygonia choinówka
  • Poproch cetyniak
  • Zawisak borowiec
  • Barczatka sosnówka
  • Osnuja gwiaździsta (błonkówka)
  • Boreczniki

Jak wyglądają poszukiwania? Zespół leśników przeszukuje ściółkę aż do gleby mineralnej, korzystając z różnych metod inwentaryzacyjnych. Pracują w kilkuosobowych grupach, aby dokładnie sprawdzić teren wokół drzew.

Poszukiwania centymetrowych kokonów w ściółce jest czasem łatwiejsze niż znalezienie kluczy do domu rano przed wyjściem do pracy - ironizują leśnicy.

By precyzyjne określić stan zagrożenia lasu, zebrane owady czeka długa droga. Najpierw znalezione okazy z każdej powierzchni próbnej umieszcza się w tekturowych pudełkach z opisem: nadleśnictwo, leśnictwo, oddział i numer partii kontrolnej. Następnie zawozi się je do nadleśnictwa, gdzie przechodzą wstępną identyfikację.

Wybrane dla Ciebie