Kensington Ave w Filadelfii to jedna z najbardziej znanych ulic w Stanach Zjednoczonych. Niestety, wcale nie z powodów turystycznych. To miejsce często jest nazywane symbolem kryzysu opioidowego.
Obok zwykłych rodzin żyją narkomani, uzależnieni m.in. od fentanylu i "tranq" (mieszanka opioidu i ksylazyny – weterynaryjnego środka uspokajającego i zwiotczającego mięśnie).
Sceny z Kensington szokują i na długo zapadają w pamięć. Widać tu ludzi stojących w dziwacznych pozach. Niektórzy próbują znaleźć żyłę do wkłucia. Wyglądają jak ludzkie "zombie" (ulica nazywana jest "strefą zero" lub "ulicą zombie").
Tu zginęli 22-latek i 19-latek. Byliśmy na miejscu. Porażający widok
Zdjęcia z Kensington autorstwa polskiego fotografa Piotra Kuczy przypominają sceny rodem z horroru. Wszędzie leżą porozrzucane śmieci, wśród których łatwo znaleźć igły i strzykawki.
Szokujące zdjęcia z "fentanylowego getta"
Dawniej Kensington była sercem przemysłowej części miasta. Działały tam fabryki i zakłady produkcyjne. Kryzys rozpoczął się w drugiej połowie XX wieku, a okolica pogrążyła się w bezrobociu, biedzie i uzależnieniach.
Nagrania pokazujące narkomanów z tej ulicy często stają się viralami w mediach społecznościowych. Dla społeczności żyjącej w pobliżu jest to bardzo uciążliwe sąsiedztwo.
Takich ulic w USA jest jednak znacznie więcej. Można je znaleźć np. w Nowym Jorku, Los Angeles czy Chicago.
Na Kensington Ave narkomani zażywają narkotyki na chodniku, w biały dzień.
Fentanyl jest 50 razy mocniejszy niż heroina. Od wielu lat stosowany był w szpitalach jako bardzo silny środek przeciwbólowy.
Wszędzie widać ludzi w narkotycznym otępieniu. Władze Filadelfii starają się poprawić sytuację, m.in. poprzez zwiększenie liczby policyjnych patroli, pomoc osobom w kryzysie bezdomności i rozwój programów leczenia uzależnień.
W mieście działają organizacje społeczne, które starają się pomagać również mieszkańcom Kensington. Czasem przypomina to jednak "walkę z wiatrakami".
Filadelfia zmaga się z jednym z najpoważniejszych kryzysów narkotykowych w USA. Powszechność syntetycznych opioidów jest tutaj ogromnym problemem.