Leśnicy wrzucili filmik. Niebywałe, kto za tym stoi
Nadleśnictwo Daleszyce opublikowało krótki filmik, który mocno zainteresował internautów. Na krótkim nagraniu pokazano stary pień drzewa, którym "coś" się mocno zajęło. Nieco później wyjaśniono, że za wszystkim stał dzięcioł.
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Daleszyce
Leśnicy co rusz publikują rozmaite ciekawostki. Tym razem Nadleśnictwo Daleszyce pokazało filmik, na którym widać poharatany pień drzewa.
Biorę po "500" z konta Państwa drużyn i słucham Państwa... Co lub kto tak się starym pniakiem "zajęło"? - zapytano.
Odpowiedzi były przeróżne. Ktoś wskazał choćby na bobry, podkreślając, że "są bardzo aktywne w tę zimę". "U mnie skubane masę drzew położyły" - zauważył pan Tomasz.
Słusznym typem podzieliła się pani Izabela.
Dzięcioł zielony, żeruje na poziomie gruntu, rozkopuje nawet do pół metra w głąb mrowiska. Tutaj larwy w starym pniaku pewnie mu smakowały - stwierdziła.
Oto rozwiązanie zagadki leśników
W końcu leśnicy postanowili rozwiązać zagadkę. "Typów wszelakich wiele, jedne bardziej trafne, inne mniej, ale ci co typowali dzięcioła, mieli rację" - oznajmili.
Nie dziki, nie "kosmoce", nie jelenie, nie mundżaki, a i nie eksplozja niewybuchu... Z pniaczka niewiele zostawił wyjątkowo uparty dzięcioł, który zapewne uznał, że znajdzie w nim smakowite larwy... - podkreślono nieco później.