Leśnicy co rusz publikują rozmaite ciekawostki. Tym razem Nadleśnictwo Daleszyce pokazało filmik, na którym widać poharatany pień drzewa.
Biorę po "500" z konta Państwa drużyn i słucham Państwa... Co lub kto tak się starym pniakiem "zajęło"? - zapytano.
Odpowiedzi były przeróżne. Ktoś wskazał choćby na bobry, podkreślając, że "są bardzo aktywne w tę zimę". "U mnie skubane masę drzew położyły" - zauważył pan Tomasz.
Słusznym typem podzieliła się pani Izabela.
Dzięcioł zielony, żeruje na poziomie gruntu, rozkopuje nawet do pół metra w głąb mrowiska. Tutaj larwy w starym pniaku pewnie mu smakowały - stwierdziła.
Oto rozwiązanie zagadki leśników
W końcu leśnicy postanowili rozwiązać zagadkę. "Typów wszelakich wiele, jedne bardziej trafne, inne mniej, ale ci co typowali dzięcioła, mieli rację" - oznajmili.
Nie dziki, nie "kosmoce", nie jelenie, nie mundżaki, a i nie eksplozja niewybuchu... Z pniaczka niewiele zostawił wyjątkowo uparty dzięcioł, który zapewne uznał, że znajdzie w nim smakowite larwy... - podkreślono nieco później.