Leśnicy zastali to w środku lasu. Osłupieli. Potem chwycili za telefony

Leśnicy z Wrocławia udostępnili w mediach społecznościowych bardzo nietypową fotografię. "W sytuacji, gdy myślisz, że w lesie nic już cię nie zaskoczy" - podpisali poniższe zdjęcie.

.Leśnicy udostępnili nietypowe zdjęcie.
Źródło zdjęć: © Facebook, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych we Wrocławiu

"Najnowszy trend - wietrzenie ubrań zapachem lasu" - ironizują pracownicy Lasów Państwowych pod zdjęciem, na którym widzimy dość nietypowy obrazek - suszarkę z ubraniami w środku lasu. "W lesie jest tak sucho, że pranie schnie na pniu", "Lepiej w iglastym... więcej olejków eterycznych.", "Jest takie powiedzenie, że pranie zawsze na nas czeka, jak widać w lesie też" - śmieszkują internauci.

Obrazek przedstawia jednak poważny problem, który jest cały czas aktualny w polskich lasach. Leśnicy dodali hashtag #śmieciwlesie.

Do lasu trafia wszystko! Opony, pieluchy, butelki, podręczniki szkolne... Problem ze śmieciami w lasach jest ogromny.

Każdego roku Lasy Państwowe wydają ok. 20 mln zł na sprzątanie śmieci wyrzucanych do lasów. W leśnych ostępach lądują nie tylko odpady z gospodarstw domowych, ale także stare opony, sprzęt AGD i RTV, samochody, części z warsztatów samochodowych, czy niebezpieczne substancje. Polskie lasy mimo wielu akcji i apeli toną w śmieciach!

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Karabin automatyczny z II wojny światowej. Niezwykłe znalezisko w lesie w Dolnośląskim

Leśnicy przypominają, że wysypiska śmieci są stworzone właśnie po to, by w sposób odpowiedzialny składować odpady. Las nie jest takim miejscem. Wyrzucanie śmieci do lasu negatywnie wpływa na rośliny i zwierzęta oraz całe ekosystemy leśne. Wyrzucona puszka lub butelka może być śmiertelną pułapką dla owadów, które nie mogą się z niej wydostać. Jedzenie ludzi negatywnie wpłynie na układ pokarmowy zwierzyny leśnej. Opakowanie po posiłku, pachnące jeszcze pokarmem, może doprowadzić do śmierci zwierzę, które je połknie.

Dzikie wysypiska śmieci są niebezpieczne, ponieważ mogą być źródłem metali ciężkich, które powodują skażenie gleby i wód podziemnych i powierzchniowych. Rozkładające się śmieci mogą być także przyczyną pożaru, ponieważ podczas rozkładu wytwarzają się gazy, które mogą prowadzić do samozapłonu. Uwalniają się też szkodliwe substancje do atmosfery. Sprzyjają rozwojowi bakterii i niebezpiecznych grzybów - podkreślają leśnicy.

Odpady, które po sobie zostawiamy nie są obojętne dla środowiska. Zwykły papier toaletowy rozkłada się do 4 tygodni, reklamówka 15 lat, plastikowa butelka 500 lat, a mały styropianowy kubek nie rozłoży się wcale.

Za wywiezienie śmieci do lasu można dostać mandat. Jednak nie odstrasza to ludzi, ponieważ nagminnie łamany jest zakaz wyrzucania śmieci w lesie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
W Środę Popielcową do kościoła? Ksiądz nie ma wątpliwości
W Środę Popielcową do kościoła? Ksiądz nie ma wątpliwości
Tragedia w Alpach. Nie żyje Polak
Tragedia w Alpach. Nie żyje Polak
47-latek nękał policjantkę. Wiemy, co go teraz czeka
47-latek nękał policjantkę. Wiemy, co go teraz czeka
To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi
To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi
GOPR uratowało turystkę. Akcja trwała ponad pięć godzin
GOPR uratowało turystkę. Akcja trwała ponad pięć godzin
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Trump oddaje hołd Jacksonowi. Odparł zarzuty o rasizm
Trump oddaje hołd Jacksonowi. Odparł zarzuty o rasizm
Regularnie oszukiwała w Biedronce. Miała dwa sposoby
Regularnie oszukiwała w Biedronce. Miała dwa sposoby