Liczba katolików stale rośnie, ale nie w Europie. Watykanowi zdarzają się błędy
Choć liczba katolików na świecie stale rośnie i sięga już 1,4 mld, ich rozmieszczenie wyraźnie się zmienia. Europa traci wiernych, podczas gdy w Afryce i Azji Kościół dynamicznie się rozwija, przesuwając swoje globalne centrum ciężkości. W książce "Watykan. Tajemnice najmniejszego państwa świata" Marcina Gonery czytamy o tym jak tak małe państwo, jak Watykan, zarządza tak ogromną instytucją i jak bardzo obciążony jest sprawami. Poniżej fragment.
Kościół katolicki jest największą organizacją pozarządową na świecie. Jego struktura personalna wygląda następująco: liczy 5 tys. biskupów, 400 tys. księży, 600 tys. zakonnic i 178 tys. zakonników. Jak zarządzać tak ogromną instytucją?
Liczba katolików na świecie jest imponująca. Według "Rocznika Statystycznego Kościoła" wynosi 1,4 mld i wbrew obiegowym opiniom, że się zmniejsza, jest dokładnie odwrotnie – w skali globalnej stale rośnie.
W Europie z roku na rok katolików jest coraz mniej, ale w Afryce czy Azji odnotowuje się ich regularny wzrost. Największym katolickim krajem jest Brazylia z ponad 180 mln wiernych. Najbardziej katolickim krajem Azji są Filipiny z 85 mln wyznawców. Afryka również nie zostaje w tyle pod tym względem – najwięcej katolików jest w Demokratycznej Republice Konga (55 mln) i Nigerii (35 mln) – niestety w tej ostatniej są oni od lat prześladowani z powodu podziału kraju na dwie w miarę równe grupy religijne: chrześcijaństwo oraz islam. Zasadniczo w Afryce jest obecnie więcej katolików niż w Europie. Enklawy katolicyzmu w Europie to Polska, Włochy, Hiszpania, Malta, Andora i Liechtenstein. W tych dwóch ostatnich jest on religią dominującą cieszącą się dużymi przywilejami. Warto też zauważyć, że choć chrześcijaństwo nadal jest najliczniejszą religią świata, to liczba muzułmanów przewyższa już liczbę katolików.
Widać kontrast między wielkością Kościoła a miniaturowym Państwem Watykańskim. Jak na tak ogromną instytucję centrum zarządzania nie jest zbyt duże. Należy też odróżnić pracowników, których zatrudnia Państwo Watykańskie, od tych wykonujących zadania dla Stolicy Apostolskiej. To dwa zupełnie odrębne podmioty. Państwo, choć niewielkie, musi mieć swoją administrację i pracowników, którzy głównie zajmują się obsługą ruchu turystycznego, dbają o porządek i bezpieczeństwo, a także konserwują dzieła sztuki. Natomiast Stolica Apostolska zatrudnia osoby pomagające papieżowi zarządzać instytucją Kościoła na całym świecie.
Łącznie w Watykanie pracuje codziennie ponad 4600 osób, co – biorąc pod uwagę odpowiedzialność i wielkość Kościoła – nie jest imponującą liczbą. Dla porównania, ambasada USA w Pekinie zatrudnia 1300 pracowników odpowiedzialnych tylko za jedną kwestię: utrzymanie stosunków dyplomatycznych między dwoma państwami. A przecież problemów, którymi zajmuje się Stolica Apostolska, jest mnóstwo. Niedobór pracowników skutkuje przeciąganiem się spraw, w których musi interweniować Watykan, a nawet niedokładnością i błędami.