Lider ISIS nie żyje. Biden zdradza szczegóły. "Desperackie tchórzostwo"

W czwartek o północy na terenie Syrii został przeprowadzony atak, za którym stały siły Stanów Zjednoczonych. Zginął w nim Abu Ibrahima al-Kuraszi, przywódca Państwa Islamskiego. Kilka godzin po ogłoszeniu jego śmierci Joe Biden wyjawił szczegóły akcji. Terrorysta zrobił coś strasznego.

Joe Biden zdradził makabryczne szczegóły śmierci lidera Państwa Islamskiego Joe Biden zdradził makabryczne szczegóły śmierci lidera ISIS
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2022 Bloomberg Finance LP

Akcja amerykańskich wojsk została przeprowadzona na terenie północno-zachodniej Syrii. Jak podkreślił Joe Biden, w trakcie operacji militarnej nie zginął żaden żołnierz Stanów Zjednoczonych.

Zabójstwo lidera ISIS. Jak zginął Abu Ibrahima al-Kuraszi?

Joe Biden relacjonował, że Abu Ibrahima al-Kuraszi trzymał w swoim bliskim otoczeniu również członków rodziny, w tym dzieci. W związku z tym prezydent USA zalecił kierownictwu Departamentu Obrony, aby podjęto wszelkie możliwe środki w celu zmniejszenia liczby ofiar wśród ludności cywilnej.

Zobacz też: Konflikt Rosja-Ukraina. Ekspert o pomocy militarnej USA po ewentualnej inwazji Moskwy

Joe Biden zdradził, że kiedy wojska USA zbliżały się, Abu Ibrahima al-Kuraszi zdecydował się na drastyczny krok. Lider tzw. Państwa Islamskiego, nie zważając na obecność swoich bliskich i dzieci, zdetonował ładunek wybuchowy. Prezydent Stanów Zjednoczonych zdecydowanie potępił okrutny akt, nazywając go "tchórzostwem".

Kiedy nasze wojska już się zbliżały, by schwytać terrorystę, w ostatnim akcie desperackiego tchórzostwa, nie zważając na życie swojej rodziny lub innych osób znajdujących się w budynku, zdecydował wysadzić się w powietrze (...) – wysadził całe trzecie piętro, zamiast stawić czoło sprawiedliwej karze za zbrodnie, które popełnił – mówił Joe Biden cytowany przez ABC News.
Wybrane dla Ciebie