Litewski MSZ ostrzega przed "kradzieżą terytorium" Ukrainy

Szef dyplomacji Litwy Kestutis Budrys stawia twardą granicę wobec ustępstw terytorialnych na rzecz Rosji. Apeluje o obecność UE przy stole rozmów i rozliczenie zbrodni.

Szef litewskiego MSZ Kestutis Budrys Szef litewskiego MSZ Kestutis Budrys
Źródło zdjęć: © PAP | OLIVIER HOSLET
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Litewski minister spraw zagranicznych sprzeciwia się wpisywaniu do porozumień utraty terytorium przez Ukrainę.
  • UE, zdaniem Wilna, musi brać udział w rozmowach i stać na straży suwerenności oraz integralności Ukrainy.
  • Budrys akcentuje konieczność odpowiedzialności za zbrodnie wojenne i porwania dzieci.

W Brukseli, podczas spotkania ministrów odpowiedzialnych za handel międzynarodowy, głos zabrał szef litewskiego MSZ Kestutis Budrys. Odniósł się do trwających rozmów o zakończeniu wojny w Ukrainie i wezwał, by Unia Europejska była ich aktywną stroną. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, Wilno akcentuje trzy filary: suwerenność, integralność terytorialną i niepodległość Ukrainy.

Główny przekaz dotyczy granic. Budrys ostrzegł przed wpisywaniem do porozumień rozwiązań oznaczających utratę ziem przez Kijów. Według niego takie działanie podważyłoby fundamenty prawa międzynarodowego i bezpieczeństwo państw regionu.

Jeśli doprowadzimy do jakiegokolwiek porozumienia kradzież terytorium, będzie to zdradą prawa międzynarodowego. Nikt nie będzie mógł mieć pewności, że agresja nie powtórzy się w przyszłości w tym samym miejscu lub gdziekolwiek indziej, w mniejszych krajach sąsiadujących z Rosją - zaznaczył szef litewskiego MSZ, cytowany przez PAP.

Po czyjej stronie stoi Trump? Ekspertka nie ma złudzeń

Litewski minister wskazał także na szerszy wymiar negocjacji. Podkreślił konieczność rozliczenia zbrodni popełnionych na terytorium Ukrainy, w tym porwań dzieci i niszczenia mienia. Zaznaczył, że bez odpowiedzialności pojawia się ryzyko bezkarności i powrotu przemocy w przyszłości.

W wielu głowach zapala się czerwona lampka, kiedy widzą słowo "amnestia" dla zbrodni wojennych, w mojej również. Odpowiedzialność jest ważna w przypadku zbrodni agresji, zbrodni wojennych popełnionych na terytorium Ukrainy, porwań dzieci, zniszczeń mienia i porwań cywilów - podkreślił Budrys.

Odpowiedzialność za zbrodnie i rola UE w negocjacjach

W centrum jego wypowiedzi znalazła się kwestia odpowiedzialności oraz obecności Europy przy stole. Budrys uznał, że o bezpieczeństwie kontynentu nie można decydować bez udziału Unii. Wskazał też na cele Kremla dotyczące porządku bezpieczeństwa w Europie, co – w ocenie Litwy – wymaga spójnej reakcji państw unijnych.

Minister mówił o konkretnych konsekwencjach i potrzebie przywrócenia stanu zgodnego z prawem. Akcentował wagę zwrotu terytoriów Ukrainie i powrotu porwanych dzieci do domów. Odniósł się również do wątku zawieszenia broni, zaznaczając, że inicjatywa po stronie rosyjskiej jest warunkiem dalszych kroków.

Wszystko musi więc wrócić na swoje miejsce. Terytorium musi zostać zwrócone Ukrainie, a dzieci muszą wrócić do swoich domów. Ci, którzy ponoszą odpowiedzialność, muszą zostać do niej pociągnięci. W przeciwnym razie mamy do czynienia z bezkarnością - przekonywał Budrys.

W jego ocenie procedowanie rozmów przynosi pewien postęp, ale Europa powinna wnieść własny, zdecydowany wkład. Litewski minister zwrócił uwagę, że Kreml próbuje przetasować architekturę bezpieczeństwa, dlatego Unia nie może usuwać się w cień. Wskazał przy tym, że Rosja powinna zgodzić się na warunkowe zawieszenie broni, a Kijów – jak mówił – wyraził gotowość na taki krok ponad 200 dni temu.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 24.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 24.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Co tam się działo. Wparowali na studniówkę. Aż podniosła ręce
Co tam się działo. Wparowali na studniówkę. Aż podniosła ręce
Drastyczny widok w lesie. Leśnicy są pewni. To nie był wypadek
Drastyczny widok w lesie. Leśnicy są pewni. To nie był wypadek
Łukaszenka zaskakuje. Niespodziewana kontrola w białoruskiej armii
Łukaszenka zaskakuje. Niespodziewana kontrola w białoruskiej armii
Rybacy z Polski źle oszacowali. Rosjanie od razu zareagowali
Rybacy z Polski źle oszacowali. Rosjanie od razu zareagowali
Niemcy ostrzegają. Wieczna zmarzlina na Bałtyku. "Nawet 15 cm lodu"
Niemcy ostrzegają. Wieczna zmarzlina na Bałtyku. "Nawet 15 cm lodu"
Cała taca na Ukrainę. Kard. Ryś zdecydował. "Tu chodzi o życie"
Cała taca na Ukrainę. Kard. Ryś zdecydował. "Tu chodzi o życie"
Grenlandia na celowniku USA. Trump: "Będziemy mieć wszystko, co chcemy"
Grenlandia na celowniku USA. Trump: "Będziemy mieć wszystko, co chcemy"
Tragedia na działce. Spadł z ok. 8 m. Strażak zmarł na miejscu
Tragedia na działce. Spadł z ok. 8 m. Strażak zmarł na miejscu
Czech jest sfrustrowany. Przyjechał na narty. "Tłumy i ceny jak w Austrii"
Czech jest sfrustrowany. Przyjechał na narty. "Tłumy i ceny jak w Austrii"
Premier Danii reaguje na słowa Trumpa. "Nie do zniesienia"
Premier Danii reaguje na słowa Trumpa. "Nie do zniesienia"
Ale akcja na studniówce. Tak wyskoczyli. Nagrywał nawet prezydent miasta
Ale akcja na studniówce. Tak wyskoczyli. Nagrywał nawet prezydent miasta
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2