"Ludzie czują się zdradzeni". Joe Rogan krytycznie o Trumpie
Joe Rogan, znany amerykański podkaster, w 2024 r. oficjalnie poparł Donalda Trumpa podczas kampanii wyborczej. Teraz krytycznie wyraża się o decyzjach podejmowanych przez prezydenta USA. Jego zdaniem niektórzy zwolennicy Trumpa czują się "zdradzeni".
Joe Rogan to słynny komentator UFC (z osiągnięciami w dziedzinie sztuk walki) i gospodarz niezwykle popularnego podkastu "The Joe Rogan Experience" (gościł m.in. Elona Muska i Donalda Trumpa). Ma za oceanem bardzo liczne grono fanów, zwłaszcza wśród młodych mężczyzn. Na YouTube jego kanał ma prawie 21 mln subskrybentów.
W 2024 r. Rogan oficjalnie poparł Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich. Teraz, jak informuje NBC News, podkaster zakwestionował decyzję prezydenta USA o ataku na Iran. Stwierdził, że niektórzy zwolennicy Trumpa "czują się zdradzeni".
Podczas wtorkowej rozmowy z dziennikarzem Michaelem Shellenbergerem, Rogan stwierdził, że - w obliczu wcześniejszych deklaracji Donalda Trumpa - wojna w Iranie wydaje się szalonym posunięciem.
Właśnie dlatego wielu ludzi czuje się zdradzonych, prawda? On [Trump - red.] głosił »koniec z wojnami«, »skończyć z tymi głupimi, bezsensownymi wojnami«, a teraz mamy wojnę, przy której nawet trudno jasno powiedzieć, dlaczego w ogóle ją rozpoczęliśmy - podkreślił Rogan.
Shellenberger odpowiedział Roganowi, że w trakcie kampanii wyborczej Trump "powiedział, że jest przeciwny niekończącym się wojnom".
One wszystkie są niekończące się - odparł podkaster.
Gdy Rogan i Shellenberger rozmawiali o możliwych motywach, stojących za amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran, podkaster zastanawiał się, czy Trump działał pod wpływem Izraela, czy też - "jastrzębi wojennych wokół niego".
Odpowiedź Białego Domu
Anna Kelly, rzeczniczka Białego Domu, w odpowiedzi na prośbę stacji NBC News odniosła się do wypowiedzi Rogana, stwierdzając m.in., że Trump "odważnie chroni Stany Zjednoczone przed śmiertelnym zagrożeniem ze strony zbuntowanego reżimu irańskiego", a "cała administracja współpracuje, aby uniemożliwić Iranowi posiadanie broni jądrowej".
Dodała też, że "prezydent zwracał uwagę na zagrożenie ze strony irańskiego reżimu jeszcze przed objęciem urzędu".
Iran jest całkowicie zmiażdżony pod ciężarem armii Stanów Zjednoczonych - zakończyła Kelly.