Marcyś dostał nowe życie. Szczęśliwy koniec tragicznej historii
Choć jego historia wstrząsnęła Polską, to zakończyła się szczęśliwie. Skatowany królik Marcyś z Krakowa znalazł nowy dom. Zwierzątko ma już własną "mamę". Zajmuje się nim osoba, która ma ogromne doświadczenie w opiece nad tymi gryzoniami. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.
W tym artykule:
Dramatyczne sceny rozegrały się w Ogrodzie Kasztanowym w Krakowie, w rejonie dworca kolejowego. Spacerowicze zauważyli leżącego nieruchomo królika. Zwierzę nie reagowało, było w ciężkim stanie i wymagało natychmiastowej pomocy.
Skatowany królik znaleziony w Krakowie
Na miejsce wezwano inspektorów Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz policję. Po przewiezieniu królika do lecznicy weterynaryjnej lekarze nie mieli wątpliwości co do charakteru obrażeń. Rany wskazywały na celowe i wyjątkowo brutalne działanie człowieka przy użyciu ostrego narzędzia.
Zwierzę miało równo odcięte uszy, głęboką ranę ciętą na grzbiecie, złamaną kończynę oraz zwichnięty staw skokowy. Specjaliści wykluczyli, by obrażenia mogły powstać w wyniku wypadku lub ataku innego zwierzęcia.
Ktoś skatował królika. Szukają sprawcy
Podkreślano, że skala cierpienia, jakiego doznał królik, była ogromna.
Historia królika wywołała poruszenie nie tylko wśród mieszkańców Karakowa, a sprawca poszukiwany jest wciąż przez policję. Jak informuje Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, osoba prywatna oferuje na ten moment 10 tysięcy złotych nagrody, za za wskazanie sprawcy skatowania króliczka.
Skatowany królik z Krakowa już w nowym domu
Historia ma w końcu szczęśliwy finał. Królik, któremu nadano imię Marcyś, trafił pod opiekę pani Kasi, zapewniającej mu profesjonalną rehabilitację i bezpieczny dom. Nowa "mama" Marcysia chętnie dzieli się z internautami jego nowym życiem.
Marcyś jest królikiem bardzo młodym lecz przed nim jeszcze kolejne wizyty u weterynarza. Na jednej z wizyt potwierdzono, że królik widzi ale ma obustronnie uszkodzone rogówki. Mimo wszystkiego co go w życiu spotkało, uwielbia jednak ludzi, a swojej nowej właścicielce chętnie daje się głaskać.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.