Wróć na
Ewelina Kolecka
|

Matura 2020: minister edukacji o zmianie sposobu oceniania maturzystów

3
Podziel się

Z powodu pandemii COVID-19 polscy uczniowie byli zmuszeni uczyć się w trybie zdalnym, a matury przesunięto o miesiąc. Pojawiły się wątpliwości, czy w związku z tym kryteria oceniania egzaminów ulegną zmianie. Minister edukacji ostatecznie rozwiał wątpliwości.

Matura 2020: minister edukacji o zmianie sposobu oceniania maturzystów
Ze względu na pandemię koronawirusa matury zostały przełożone na czerwiec (PAP, Lech Muszyński)
bCGQEqOd

Ze względu na przesunięcie egzaminów maturalnych uczniowie zyskali dodatkowy miesiąc na naukę. Jak podaje "Wirtualna Polska", pojawiły się wątpliwości, czy ze względu na te okoliczności kryteria oceniania ich prac nie powinny ulec zmianie. Do sprawy odniósł się sam Dariusz Piontkowski.

Matura 2020: kryteria oceniania zostaną zmienione?

Dariusz Piontkowski zapowiedział, że kryteria oceniania tegorocznych egzaminów maturalnych nie zostaną zmienione. Minister edukacji wyjaśnił, że nie widzi takiej potrzeby.

bCGQEqOf
Przy każdym egzaminie występuje stres. Nie widzę potrzeby, aby nagle zmieniać sposób oceniania uczniów – cytuje Dariusza Piontkowskiego "Wirtualna Polska".

Zobacz też: Matury 2020. Licealiści są podzieleni. MEN ich zaskoczyło. "Kompromitacja"

Matury 2020. Licealiści są podzieleni. MEN ich zaskoczyło. "Kompromitacja"

Minister edukacji zapowiedział, że egzaminy maturalne zostaną ocenione w sposób sprawiedliwy i obiektywny. Piontkowskiemu zależy, aby uczniowie zdawali sobie sprawę, że ich ciężka praca jest doceniana oraz przynosi efekty.

bCGQEqOl

Dariusz Piontkowski odniósł się także do nauczania zdalnego. Zdaniem ministra edukacji w przypadku edukacji na odległość – podobnie jak tradycyjnej – największe znaczenie mają postawa i zaangażowanie ucznia. Zaznaczył, że taki typ przekazywania wiedzy posiada liczne wady, z których resort dobrze zdaje sobie sprawę.

bCGQEqOG
KOMENTARZE
(3)
zawiedziony
3 tyg. temu
Wiedza ucznia zleży od przekazanych wiadomości od nauczyciela.Za nie zrealizowanie programu nauczania nikt nie odpowiada.Strajki wskazane,korki jak najbardziej bo nauczyciel zarobi.Uczeń narażony na stres z powodu pandemii to nic strasznego.Matury można powtórzyć.Brawo dla Ministerstwa Edukacji.
Stomil
4 tyg. temu
Ludzie w czasie wojny zdawali maturę i dali radę, a tu " bombelki" płaczą,że się pouczyć musiały w domku- wstyd!A co maja do roboty?Noszą węgiel, jak my?Może w gospodarstwie pomagają-bo i tacy zdali maturę-wstyd!
Daniel
4 tyg. temu
Największe znaczenie mają postawa i zaangażowanie ucznia. Sam nie wiem, czy to bardziej śmieszne czy żałosne. W przypadku nauczania w szkole postawa i zaangażowanie ucznia rzeczywiście się liczą( oczywiście nauczyciel też musi coś zrobić) to jak widzę to wielkie nauczanie zdalne w Polsce to o zaangażowaniu i postawie ucznia nie ma mowy, bo tam nie ma ucznia, to dziecko wszystkiego musi nauczyć się samo/ z rodzicami, bo nauczyciele wyślą krótkie zadania te i te ze strony tej i tej, i uważają że lekcje przeprowadzili. Super! Tylko w takim razie po co nam takie coś, równie dobrze zrezygnujmy że szkół, niech dzieci uczą się w domach, a na pensjach dla nauczycieli, którzy nie robią nic tylko strajkują, albo wymigują się od roboty się zaoszczędzi.
bCGQEqOH
Najnowsze komentarze (3)
zawiedziony
3 tyg. temu
Wiedza ucznia zleży od przekazanych wiadomości od nauczyciela.Za nie zrealizowanie programu nauczania nikt nie odpowiada.Strajki wskazane,korki jak najbardziej bo nauczyciel zarobi.Uczeń narażony na stres z powodu pandemii to nic strasznego.Matury można powtórzyć.Brawo dla Ministerstwa Edukacji.
Stomil
4 tyg. temu
Ludzie w czasie wojny zdawali maturę i dali radę, a tu " bombelki" płaczą,że się pouczyć musiały w domku- wstyd!A co maja do roboty?Noszą węgiel, jak my?Może w gospodarstwie pomagają-bo i tacy zdali maturę-wstyd!
Daniel
4 tyg. temu
Największe znaczenie mają postawa i zaangażowanie ucznia. Sam nie wiem, czy to bardziej śmieszne czy żałosne. W przypadku nauczania w szkole postawa i zaangażowanie ucznia rzeczywiście się liczą( oczywiście nauczyciel też musi coś zrobić) to jak widzę to wielkie nauczanie zdalne w Polsce to o zaangażowaniu i postawie ucznia nie ma mowy, bo tam nie ma ucznia, to dziecko wszystkiego musi nauczyć się samo/ z rodzicami, bo nauczyciele wyślą krótkie zadania te i te ze strony tej i tej, i uważają że lekcje przeprowadzili. Super! Tylko w takim razie po co nam takie coś, równie dobrze zrezygnujmy że szkół, niech dzieci uczą się w domach, a na pensjach dla nauczycieli, którzy nie robią nic tylko strajkują, albo wymigują się od roboty się zaoszczędzi.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić