"Mayday" na Bałtyku. Zatonął kuter rybacki

Prawdziwe chwile grozy przeżyli rybacy na kutrze WŁA-67. Jednostka zaczęła tonąć na Bałtyku i konieczna była interwencja Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

Kuter rybacki zatonął na Bałtyku (zdjęcie poglądowe)Kuter rybacki zatonął na Bałtyku (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © PAP | Barbara Ostrowska

Do niefortunnego zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie 9 stycznia. Tuż po godzinie 17 załoga kutra WŁA-67 nadała drogą radiową sygnał MAYDAY. Okazało się, że statek zaczął tonąć. Na miejsce niezwłocznie wysłano Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa.

Jednostka znajdowała się na 17 Mm na północ od Władysławowa. Cała załoga w formie trzech osób ewakuowała się na tratwę. W akcji ratunkowej wzięły udział statek ratowniczy Bryza z Władysławowa, śmigłowiec Marynarki Wojennej oraz będące w rejonie inne jednostki połowowe

Znajdowała się ona 17 Mm na północ od Władysławowa. Na jej pokładzie przebywało 3 członków załogi, którym udało się przejść na tratwę. Po otrzymaniu sygnału wzywania pomocy do działań natychmiast zostały skierowane statek ratowniczy Bryza z Władysławowa, śmigłowiec Marynarki Wojennej oraz będące w rejonie inne jednostki połowowe – poinformowała Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa.

Na szczęście w wyniku niefortunnego zatopienia nikt nie odniósł obrażeń. Cała 3-osobowa załoga została uratowana przez załogę statku ratowniczego Bryza. Wszyscy zostali przetransportowani do portu we Władysławowie. Ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Nie wiadomo, jaka była przyczyna zatonięcia kutra.

Polityk PiS zaskakująco o Pegasusie. „Widać wyraźnie, że jest coś na rzeczy”

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie