Meksyk wznowi dostawy ropy na Kubę? Skutki wyroku Sądu Najwyższego USA
Rząd Meksyku rozważa możliwość wznowienia dostaw ropy naftowej na Kubę po decyzji Sądu Najwyższego USA, który w zeszłym tygodniu uznał globalne cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa za nielegalne — poinformowała Polska Agencja Prasowa, powołując się na dziennik "El Sol de Mexico".
Najważniejsze informacje
- Meksyk rozważa przywrócenie dostaw ropy na Kubę po orzeczeniu Sądu Najwyższego USA.
- W styczniu władze wstrzymały wysyłki pod presją Stanów Zjednoczonych.
- Do Hawany wypłynęły dwa okręty z ok. 1,2 tys. ton żywności jako pomoc humanitarna.
Jak informuje Polska Agencja Prasowa, meksykański rząd sygnalizuje możliwy zwrot w polityce wobec Kuby po piątkowym wyroku Sądu Najwyższego USA. Jak podaje „El Sol de Mexico”, gabinet rozważa wznowienie dostaw ropy naftowej, które wstrzymano w styczniu pod presją Waszyngtonu. Władze podkreślają, że oceniają skutki prawne i polityczne decyzji amerykańskiego sądu.
Sąd Najwyższy USA, który uznał, że Donald Trump przekroczył kompetencje, nakładając szerokie cła. Według meksykańskich władz orzeczenie unieważnia większość obciążeń wprowadzonych przez obecną administrację, w tym te dotyczące krajów sprzedających lub wysyłających ropę na Kubę. Prezydentka Claudia Sheinbaum mówiła we wtorek, że rząd analizuje sytuację w świetle tego wyroku i jego praktycznych konsekwencji dla handlu surowcami z Hawaną.
Kuba odpowiada na groźby USA. Zorganizowano ćwiczenia wojskowe
Równolegle Meksyk utrzymuje wsparcie humanitarne dla mieszkańców Kuby. We wtorek z portu Veracruz wypłynęły dwa okręty marynarki wojennej z ok. 1,2 tys. ton żywności, w tym z fasolą i mlekiem w proszku. Ministerstwo spraw zagranicznych podkreśliło w oświadczeniu solidarność z narodami Ameryki Łacińskiej, a w szczególności z Kubańczykami. To już kolejna w lutym wysyłka wsparcia na wyspę, co pokazuje ciągłość działań mimo wstrzymanych dostaw surowca.
Wyrok amerykańskiego Sądu Najwyższego
W piątek 20 lutego 2026 r. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wydał przełomowe orzeczenie, stwierdzając, że szeroko zakrojone taryfy celne nałożone przez prezydenta Donalda Trumpa na import towarów z większości krajów świata były nielegalne. Sąd uznał, że Trump przekroczył swoje konstytucyjne uprawnienia, wykorzystując do tego International Emergency Economic Powers Act (IEEPA) – ustawę z 1977 r., która pierwotnie miała służyć reagowaniu na wyjątkowe zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego, a nie do nakładania powszechnych ceł handlowych.
Orzeczenie zapadło większością głosów 6:3, a jego uzasadnienie podkreślało fundamentalną zasadę amerykańskiego prawa konstytucyjnego: prawo do nakładania podatków i ceł należy przede wszystkim do Kongresu, a nie do prezydenta. Jest tu też zastrzeżenie, że ustawodawca wyraźnie upoważnił wykonawczą władzę do takiego działania. IEEPA – jak zauważył Sąd – nie zawiera takiego wyraźnego upoważnienia, a jej użycie do tworzenia globalnej taryfy było niezgodne z Konstytucją.
Źródło: PAP.