Miał 7 promili! Mężczyzna zasnął przed samochodem

Przyjmuje się, że cztery promile alkoholu we krwi to dawka śmiertelna. Za nic te statystyki miał kierowca opla z Podkarpacia. Mężczyzna wysiadł z samochodu i zasnął obok niego. Badanie krwi wykazało w jego organizmie 7 promili.

.Miał 7 promili! Mężczyzna zasnął przed samochodem. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja

Kilka dni temu policjanci otrzymali zgłoszenie o pijanym kierowcy, który w Rakszawie wjechał do przydrożnego rowu. Kierujący oplem miał następnie wysiąść z samochodu i obok niego zasnąć. Na miejscu, przy samochodzie, mundurowi zastali śpiącego mężczyznę.

Okazał się nim 63-letni mieszkaniec gminy Rakszawa. W związku ze stanem upojenia alkoholowego mężczyzna trafił do szpitala. Tam badanie krwi wykazało u niego 7 promili alkoholu.

Podczas wykonywanych czynności okazało się, że 63-latek nie ma prawa jazdy i jest objęty sądowym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo opel, którym kierował, nie posiadał aktualnych badań technicznych - czytamy na stronie policji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sondaże mówią to jasno. To Platforma ich "pompuje"?

Wobec nietrzeźwego woźnicy policjanci wszczęli postępowanie wyjaśniające w sprawie o wykroczenie. Pijany kierowca opla odpowie natomiast za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu.

W Polsce za najwyższy zmierzony wynik uznaje się 22,3 promile alkoholu we krwi. Takie stężenie zmierzono w 2012 roku u kierowcy, który pod Ostrołęką wjechał pod tira. Nie przeżył, ale alkohol był w tej sytuacji pośrednią przyczyną śmierci.

Mężczyzna wpadł do rowu

Tego samego dnia doszło jeszcze w tym regionie do innego zdarzenia. Ze zgłoszenia wynikało, że woźnica spadł z wozu i leży w przydrożnym rowie. Na miejscu policjanci zastali zespół pogotowia ratunkowego, który udzielał pomocy mężczyźnie. Funkcjonariusze ustalili, że 58-letni mieszkaniec gminy Markowa jest pijany.

Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 2 promile alkoholu w jego organizmie. Jak ustalili policjanci, mężczyzna spadł z konnego wozu, a zwierzę samo wróciło do gospodarstwa.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Księża i dmuchaniec. Tak się bawili w seminarium. Wierni dołączyli
Księża i dmuchaniec. Tak się bawili w seminarium. Wierni dołączyli
Areszt dla 57-latka, który potrącił posła Litewkę. Oto, co mówi prawnik
Areszt dla 57-latka, który potrącił posła Litewkę. Oto, co mówi prawnik
Odkrycie koło Łodzi. Ten okaz spadł z nieba. "Pierwszy w Polsce"
Odkrycie koło Łodzi. Ten okaz spadł z nieba. "Pierwszy w Polsce"
Dzik zabity na placu zabaw. Ostre słowa Korwin-Piotrowskiej
Dzik zabity na placu zabaw. Ostre słowa Korwin-Piotrowskiej
Strzelanina w Buczy. Policja zatrzymała 42-latka
Strzelanina w Buczy. Policja zatrzymała 42-latka
Sobota, godz. 12:25. Takie ujęcie z Krupówek przed majówką
Sobota, godz. 12:25. Takie ujęcie z Krupówek przed majówką
Kupili greckie truskawki. Oto co było pod spodem
Kupili greckie truskawki. Oto co było pod spodem
Wykład w Rosji. Nagle pojawił się na ekranie. "Będę musiał was zabić"
Wykład w Rosji. Nagle pojawił się na ekranie. "Będę musiał was zabić"
Nie reagowały na hałas. Niedźwiedzica z młodymi podchodzi pod domy w Polańczyku
Nie reagowały na hałas. Niedźwiedzica z młodymi podchodzi pod domy w Polańczyku
Fala dezercji wśród Rosjan. Dominuje jeden obszar
Fala dezercji wśród Rosjan. Dominuje jeden obszar
Przygotowania do akcji ratunkowej Timmy'ego. Niemcy uruchamiają plan "B"
Przygotowania do akcji ratunkowej Timmy'ego. Niemcy uruchamiają plan "B"
Łukasz Litewka nie żyje. Jest decyzja w sprawie kierowcy
Łukasz Litewka nie żyje. Jest decyzja w sprawie kierowcy