Źródło wideo: © PAP
Danuta Pałęga

Miały trafić na czarny rynek. "Żywy towar". Jest ich ponad 7 tys.

Indonezyjskie władze poinformowały o jednej z największych w ostatnich latach konfiskat nielegalnie przewożonych zwierząt. Na wyspie Bali przechwycono transport zawierający ponad siedem tysięcy ptaków, które miały trafić na lokalny czarny rynek. Akcję przeprowadzono po wykryciu podejrzanego przewozu zmierzającego na wyspę bez wymaganych zezwoleń.

Jak przekazali urzędnicy, wśród skonfiskowanych zwierząt znajdowały się gatunki objęte ochroną, w tym białook Sangihe oraz nektarnik Sangihe – ptaki endemiczne, występujące wyłącznie we wschodniej części Indonezja. Ich populacja jest niewielka, a każdy przypadek nielegalnego odłowu stanowi poważne zagrożenie dla przetrwania tych gatunków w środowisku naturalnym.

Służby zwracają uwagę nie tylko na aspekt ochrony przyrody, ale również na poważne ryzyko sanitarne. Ptaki były transportowane bez dokumentów kwarantanny i badań weterynaryjnych, co rodzi obawy dotyczące rozprzestrzeniania się chorób zwierzęcych, w tym wysoce zaraźliwej ptasiej grypy. W przypadku przedostania się zakażonych osobników do obrotu, skutki mogłyby być groźne zarówno dla innych zwierząt, jak i ludzi.

Nielegalny handel dzikimi zwierzętami pozostaje w Indonezji dużym problemem. Ptaki są często sprzedawane jako zwierzęta domowe lub wykorzystywane w konkursach śpiewu, które cieszą się ogromną popularnością. Władze zapowiadają dalsze kontrole i zaostrzenie działań przeciwko przemytnikom, podkreślając, że ochrona bioróżnorodności i bezpieczeństwa sanitarnego to jeden z priorytetów państwa.

Źródło artykułu:
Więcej wideo
Już się cieszył skradzioną whisky. Nie wiedział, kto go obserwujeJuż się cieszył skradzioną whisky. Nie wiedział, kto go obserwuje
Wjechał w drzewo, żeby uciec ICE. Złapali nastolatka na ulicyWjechał w drzewo, żeby uciec ICE. Złapali nastolatka na ulicy
Taki widok na zakopiance. Łapią się za głowy. "Coś supernietypowego"Taki widok na zakopiance. Łapią się za głowy. "Coś supernietypowego"
Pierwsza w Polsce karetka dla zwierząt. Po zgłoszeniu trafią do schroniskaPierwsza w Polsce karetka dla zwierząt. Po zgłoszeniu trafią do schroniska
Dramat po osuwiskach w Nowej Zelandii. Są ofiary śmiertelneDramat po osuwiskach w Nowej Zelandii. Są ofiary śmiertelne
ICE może używać gazu. Nagrania z protestu mrożą krew w żyłachICE może używać gazu. Nagrania z protestu mrożą krew w żyłach
15-latek chciał skoczyć. Dramatyczne chwile. Pokazali nagranie15-latek chciał skoczyć. Dramatyczne chwile. Pokazali nagranie
Wybrane dla Ciebie
Nie odśnieżył auta. Młody kierowca potrącił pieszą
Nie odśnieżył auta. Młody kierowca potrącił pieszą
Siedział sam w lesie. Wypatrzyli go leśnicy. Dołączył do innych
Siedział sam w lesie. Wypatrzyli go leśnicy. Dołączył do innych
Leśnik pokazał nagranie. Takiego gościa się nie spodziewał
Leśnik pokazał nagranie. Takiego gościa się nie spodziewał
Co za sceny na kolędzie. Niesie się nagranie z księdzem
Co za sceny na kolędzie. Niesie się nagranie z księdzem
Leśnicy pokazali zdjęcie. Tak buszowała w śniegu
Leśnicy pokazali zdjęcie. Tak buszowała w śniegu
Dlatego Trump chce Grenlandii. Jakie minerały skrywa wyspa?
Dlatego Trump chce Grenlandii. Jakie minerały skrywa wyspa?
Gorzkie słowa księdza. Tak mówi o kolędzie. "Idę tylko tam, gdzie mnie chcą"
Gorzkie słowa księdza. Tak mówi o kolędzie. "Idę tylko tam, gdzie mnie chcą"
Taka studniówka w Kielcach. Pokaz jak z "Tańca z Gwiazdami"
Taka studniówka w Kielcach. Pokaz jak z "Tańca z Gwiazdami"
20-latka nie ma od tygodnia. Siostra napisała 3 zdania. "Nie bój się"
20-latka nie ma od tygodnia. Siostra napisała 3 zdania. "Nie bój się"
Pił benzynę. I jeszcze się nią oblał. Wstrząsające zdarzenie
Pił benzynę. I jeszcze się nią oblał. Wstrząsające zdarzenie
Szalikiem szyja owinięta. Policja liczy, że rozpoznasz delikwenta
Szalikiem szyja owinięta. Policja liczy, że rozpoznasz delikwenta
Schronisko musi zapłacić ponad 15 tys. zł za prąd. Proszą o wsparcie
Schronisko musi zapłacić ponad 15 tys. zł za prąd. Proszą o wsparcie