Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Pięciu mężczyzn próbowało wtargnąć na teren SKM w Gdyni-Cisowej, by nanieść graffiti na skład kolejowy. Dzięki czujności pracowników i błyskawicznej reakcji służb intruzi zostali zatrzymani. Teraz grozi im kara nawet do roku pozbawienia wolności.
W miniony weekend pięciu mężczyzn postanowiło wejść na teren należący do SKM, łamiąc obowiązujące przepisy. Ich plany zostały jednak błyskawicznie udaremnione przez czujność służb, które natychmiast zareagowały na zagrożenie. Ten przypadek jest doskonałym przykładem skuteczności procedur w ramach ogólnopolskiej operacji "TOR".
Operacja "TOR", prowadzona od listopada 2025 roku, ma na celu przede wszystkim ochronę infrastruktury kolejowej oraz zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego. W jej ramach policjanci współpracują z funkcjonariuszami Straży Ochrony Kolei oraz żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej. Ich codziennym zadaniem jest patrolowanie newralgicznych punktów kolejowych oraz monitorowanie potencjalnych zagrożeń.
Potwierdzeniem skuteczności działań "TOR" był incydent w Gdyni-Cisowej, do którego doszło w nocy z piątku na sobotę. Pięciu mężczyzn zignorowało wyraźne oznakowania zakazujące wstępu i próbowało wejść do hali remontowej, aby nanieść graffiti na znajdujący się tam skład kolejowy.
Dzięki czujności pracowników i błyskawicznej reakcji służb ochrony nie zdołali nawet wejść do środka. Po zorientowaniu się, że zostali wykryci, próbowali jeszcze ucieczki, jednak bezskutecznie. Czterej mężczyźni zostali ujęci na miejscu i przekazani funkcjonariuszom Policji. Podczas przeszukania znaleziono w ich plecaku 37 puszek z farbą - poinformowała gdańska policja.
Piąty z mężczyzn został zatrzymany następnego dnia przez kryminalnych z Komisariatu w Gdyni-Chyloni. Wszyscy sprawcy trafili do jednostki policji, gdzie usłyszeli zarzuty dotyczące świadomego, bezprawnego wtargnięcia na teren kolejowy.
Dzięki sprawnej współpracy służb oraz wprowadzeniu skutecznych procedur w ramach akcji "TOR" udało się nie tylko zapobiec zniszczeniu mienia, ale również szybko zatrzymać osoby odpowiedzialne za przestępstwo. Teraz grozi im kara nawet do roku pozbawienia wolności.