Źródło wideo: © PAP
Anna Wajs-Wiejacka

Mieli handlować ludźmi. Tak wyglądało ich zatrzymanie

Policja z KWP w Poznaniu, działając z Prokuraturą Okręgową w Poznaniu, prowadzi śledztwo po zgłoszeniu dwóch obywateli Kolumbii do Fundacji La Strada. Jak podaje PAP, to od ich relacji zaczęła się kilkumiesięczna praca operacyjna i dochodzeniowa, która miała wykazać skalę rekrutacji i sposób kontroli pracowników.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, do zatrzymań dziewięciu osób doszło 21 kwietnia na terenie Wielkopolski. Osiem osób, decyzją sądu i na wniosek prokuratury, trafiło do aresztu tymczasowego. Według nadkom. Macieja Święcichowskiego z wielkopolskiej policji śledczy wcześniej zidentyfikowali osoby mające brać udział w werbunku oraz "koordynatorów" związanych z agencją pośrednictwa.

Jak działał werbunek pracowników z Kolumbii?

Z ustaleń policji wynika, że grupa szukała w Kolumbii osób w trudnej sytuacji materialnej. Ogłoszenia miały pojawiać się w internecie lub trafiać do potencjalnych pracowników przez mieszkających w Polsce Kolumbijczyków. Po kontakcie z "koordynatorami" organizowano przeloty, nierzadko na kredyt. "Agencja pracy" pokrywała czasem koszty biletu, a potem odliczała go z wynagrodzenia. Po przylocie pracownicy trafiali do tzw. domów przejściowych i podpisywali umowy po polsku in blanco, których nie rozumieli.

Jak informuje PAP, osoby z Kolumbii pracowały po kilkanaście godzin dziennie, głównie w branży spożywczej i przetwórstwie. Nie miały wymaganych badań i szkoleń BHP, a wypłaty były niższe od tych zapisanych w umowie. Brak znajomości języka i realiów w Polsce powoduje pełną zależność od agencji i "koordynatorów". Policja ocenia, że to stały schemat działania, który pozwala na kontrolę ludzi i ich zarobków.

Zabezpieczenia i lista pokrzywdzonych

Podczas akcji funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 200 tys. zł i 50 tys. dolarów, a także telefony, komputery, dokumentację oraz podrobione pieczątki lekarskie. Według informacji przekazanych PAP, w tej chwili śledczy zidentyfikowali czternaście pokrzywdzonych osób z Kolumbii. Liczba ta może się zmienić wraz z dalszymi przesłuchaniami i analizą materiałów. Zabezpieczone przedmioty mają wesprzeć rekonstrukcję przepływów finansowych i faktycznego zakresu kontroli nad pracownikami.

Zarzuty prokuratury i możliwe kary

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak poinformował w komunikacie, że wśród podejrzanych są Polacy, Kubańczyk i Kolumbijka. - Wszyscy usłyszeli zarzuty z art. 189a kodeksu karnego dotyczącego handlu ludźmi. 8 podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych - podkreślił. Prokuratura dodaje, że każdemu z zatrzymanych grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności. Śledczy zapowiadają kolejne czynności dowodowe i możliwe uzupełnienia zarzutów w miarę postępów sprawy.

Policja udostępniła nagranie z zatrzymania.

Więcej wideo
Trump zaprosił na scenę Nicki Minaj. "Tak bardzo go kocham"Trump zaprosił na scenę Nicki Minaj. "Tak bardzo go kocham"
Przyjechały z Ceuty do Madrytu. Ogromny protest kobiet w HiszpaniiPrzyjechały z Ceuty do Madrytu. Ogromny protest kobiet w Hiszpanii
19-latka potrąciła pieszą. Nagranie z Zielonej Góry19-latka potrąciła pieszą. Nagranie z Zielonej Góry
Wymachiwał siekierą. Został zatrzymany. "Występek"Wymachiwał siekierą. Został zatrzymany. "Występek"
Napad na jubilera w Galerii Mokotów. Wpadł na granicy z SerbiąNapad na jubilera w Galerii Mokotów. Wpadł na granicy z Serbią
Niepozorne budynki na Mazowszu. W środku produkcja za milionyNiepozorne budynki na Mazowszu. W środku produkcja za miliony
Susza uderzyła w region słynący z deszczu. Władze biją na alarmSusza uderzyła w region słynący z deszczu. Władze biją na alarm
Wybrane dla Ciebie