Mieszkańcy bydgoskiego osiedla zaniepokojeni. Balkony mogą być zagrożeniem?

Do Gazety Pomorskiej zwrócili się mieszkańcy Bydgoszczy z niepokojącą sprawą. Chodzi o płyty osłon balkonowych na Osiedlu Paryskim. Zdaniem mieszkańców zostały nieprawidłowo zamontowane przez dewelopera. Już raz spadła jedna z płyt i roztrzaskała się o chodnik. Dzięki Bogu nikt nie zginął - przyznają mieszkańcy.

Osiedle Paryskie budowano w latach 2012 - 2018Osiedle Paryskie budowano w latach 2012 - 2018
Źródło zdjęć: © Google Street View

Inwestor osiedla, czyli firma Budlex, zapewnia że problem niebawem zostanie rozwiązany. Mieszkańcy niepokoją się tym, że od miesięcy nic się w tej sprawie nie dzieje.

Pierwsza płyta spadła pod koniec 2022 roku. Wówczas szalały wichury i to one były bezpośrednią przyczyną awarii jednej z osłon. Mieszkańcy twierdzą, że problem występuje także w innych budynkach na osiedlu.

Miejsce, gdzie istnieje ryzyko, że któraś z płyt odpadnie, Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej oraz administrator osiedla, firma Nasz Dom, oddzieliły taśmą i zawiesiły kartkę informującą o zagrożeniu. Z wyznaczonego terenu nie można korzystać do czasu, aż firma Budlex poprawnie zamontuje płyty osłonowe na balkonach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak wybrać dobrego dewelopera? Eksert radzi kupującym mieszkanie

Problem w tym, że ta kartka wisi już kilka miesięcy a nic się nie dzieje. Codzienne pod tymi balkonami chodzą ludzie, bawią się dzieci. Wielokrotnie dopytywałem administrację osiedla, kiedy zostanie wykonany remont. W końcu dowiedziałem się, że mam przestać drążyć temat. Boję się, bo tu chodzi o zdrowie i życie - mówi jeden z mieszkańców Gazecie Pomorskiej.

Inwestor zapewnia: przygotowujemy się do prac

Redakcja Gazety Pomorskiej skontaktowała się z firmą Budlex. Jak zapewniają jej przedstawiciele, dokładnie 3 sierpnia spotkali się z wykonawcą budynków na Osiedlu Paryskim, firmą Lech.

Zostały przedstawione ekspertyzy dotyczące sposobu montażu płyt balkonowych, wykonane przez rzeczoznawców budowlanych. Omówiono sposób w jaki należy zabezpieczyć balustrady wraz z wypełnieniem - przekazała Gazecie Pomorskiej Małgorzata Mellem z Budlexu.

Przedstawicielka inwestora zaznaczyła, że jej firma w najbliższym czasie zleci projekt zamienny. Prace rozpoczną się po jego zatwierdzeniu, czyli w przeciągu miesiąca licząc od daty 3 sierpnia.

Osiedle Paryskie jest całkiem nowym osiedlem. Jego budowa rozpoczęła się w 2012 a zakończyła w 2018 roku. W sześciu budynkach sześciopiętrowych mieści się w sumie 500 lokali mieszkalnych.

Wybrane dla Ciebie
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"