Minikoparka wjechała w aptekę. Groźne zdarzenie w centrum Szczecina
Do groźnego zdarzenia doszło w czwartek przed godziną 9.00. Przyczepka z minikoparką odczepiła się od pojazdu służb komunalnych i z impetem uderzyła w budynek w centrum miasta. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Trwa ustalanie przyczyn zdarzenia.
W czwartek (26 lutego) o poranku na skrzyżowaniu ulic Rayskiego i Wyzwolenia w Szczecinie doszło do niebezpiecznego incydentu. Jak relacjonuje TVP3 Szczecin, od pojazdu Zakładu Wodociągów i Kanalizacji odczepiła się przyczepka, na której przewożona była minikoparka. W rezultacie maszyna z impetem uderzyła w budynek, w którym mieści się sklep oraz apteka.
Według lokalnego portalu gs24.pl, do incydentu doszło, gdy w aptece przebywało kilku pracowników. "Jedna z pań stała kilka metrów od wejścia i jak opowiada w ostatniej chwili zauważyła co się dzieje i zdążyła odskoczyć" - opisuje portal.
Na szczęście, mimo obecności osób w środku, nie było poszkodowanych.
Najważniejsza informacja jest taka, że nikt nie ucierpiał — nie ma ofiar ani osób rannych. To dla nas absolutny priorytet - przekazano w komunikacie Zakładu Wodociągów i Kanalizacji na Facebooku.
Minikoparka wjechała w budynek
ZWiK zapewnia, że samochód, od którego urwał się hak holowniczy, spełniał wszystkie wymogi techniczne i miał ważne ubezpieczenie.
Samochód, od którego urwał się hak holowniczy, jechał do swoich rutynowych działań na terenie miasta. Z niewiadomych na tę chwilę przyczyn przyczepka z koparką odłączyła się i wjechała w witrynę apteki. Pojazd posiadał wszystkie wymagane przeglądy techniczne oraz aktualne ubezpieczenie - podano w komunikacie.
Rzeczniczka spółki przekazała portalowi Szczecin Nasze Miasto, że kierowca nie przekroczył dozwolonej prędkości.
Trwa wyjaśnianie okoliczności tego niecodziennego zdarzenia.