Mosad potwierdza. Ujawnili szczegóły operacji w Iranie
Mosad i CIA potwierdziły, że służby od kilku miesięcy planowały atak na Aliego Chameneiego. Z opublikowanego raportu wynika, że irański dyktator był obserwowany, a agenci mieli informacje o miejscach jego pobytu i planach ewentualnej ucieczki. Najwyższy przywódca Iranu zginął w sobotnim, amerykańsko-izraelskim uderzeniu na Iran.
Ali Chamenei rządził Iranem od 1989 roku. Najwyższy przywódca republiki islamskiej zasłynął z wprowadzenia krwawej dyktatury opartej na radykalnym islamie. Według amerykańskich i izraelskich służb, ajatollah odpowiadał za wsparcie muzułmańskich organizacji terrorystycznych, m.in. Hezbollahu i Hamasu.
Irański dyktator zginął w ataku izraelsko-amerykańskim, do którego doszło w sobotę (28.02). Mosad i CIA potwierdzają, że uderzenie na Iran i plan zabicia Chameneiego układany był od miesięcy.
CIA monitorowała ruchy ajatollaha Chameneiego od miesięcy, dzięki czemu udało jej się uzyskać dokładniejszy obraz miejsc jego pobytu i wzorców - wskazuje raport izraelskich i amerykańskich służb, ujawniony przez izraelskie i amerykańskie media (m.in. "Jerusalem Post" i "New York Post").
Według źródeł Mosadu, przełomem okazała się informacja, że Ali Chamenei będzie przebywał w sobotę w centrum Teheranu. Po otrzymaniu tej wiadomości, amerykański i izraelskie siły zbrojne zdecydowały się na atak.
Wywiad ujawnił, że w sobotni poranek odbyło się spotkanie najwyższych rangą urzędników irańskich w kompleksie przywódczym w centrum Teheranu. Co najważniejsze, spodziewano się obecności samego "najwyższego przywódcy" - czytamy w raporcie Mosadu i CIA.