Msza na granicy polsko-białoruskiej? Zdjęcie klęczących żołnierzy obiegło sieć

841

W błyskawicznym tempie sieć obiegła fotografia, na której widać ołtarz umieszczony na samochodzie, a także księdza i klęczących żołnierzy. Pojawiły się sugestie, że to obrazek z granicy polsko-białoruskiej. Czy oby na pewno?

Msza na granicy polsko-białoruskiej? Zdjęcie klęczących żołnierzy obiegło sieć
Zdjęcie klęczących żołnierzy obiegło sieć (Getty Images, Twitter, Irina Polina)

Zdjęcie uważnie przeanalizowali przedstawiciele konkret24.tvn24.pl. Na fotografii widzimy siedmiu żołnierzy klęczących przed pick-upem, przy którym znajduje się ksiądz. Na tyle samochodu rozstawiony został ołtarz.

W sieci pojawiły się sugestie, że to msza na granicy polsko-białoruskiej. Mogłyby na to wskazywać ostatnie wydarzenia w tym rejonie, a także widoczny w tle las.

"Chłopcy Macierewicza modlą się aby ktoś podał szklankę ciepłej herbaty zmarzniętym uchodźcom!!!", "Wyznaniowe wojsko polskie" - zaczęli pisać internauci.

Zdjęcie było rozpowszechniane w miniony weekend. Pojawili się w związku z tym tacy, którzy uznali, że doszło do złamania zasad stanu wyjątkowego. Chodzi o "zakaz utrwalania, nagrywania i fotografowania obiektów i obszarów obejmujących infrastrukturę graniczną, w tym również wizerunku funkcjonariuszy Straży Granicznej, Policji i żołnierzy".

Dali się nabrać. Sprytna manipulacja

Szybko okazało się, że doszło do manipulacji. Ktoś zamazał tablice rejestracyjne. Na oryginałach widoczny jest napis "NAVY" oznaczający amerykańską marynarkę wojenną. Mundury klęczących żołnierzy też można skojarzyć z tą jednostką.

Co prawda nie wiadomo, gdzie i kiedy wykonano tę fotografię. Symbole armii amerykańskiej i tablica wskazują jednak na to, że raczej nie pochodzi ona z Polski, a szczególnie z granicy polsko-białoruskiej.

Do złamania zasad na pewno nie doszło. Jest pewne, że zdjęcie nie zostało wykonane po wprowadzeniu stanu wyjątkowego, bo w sieci pojawiło się już w lipcu. Teraz ktoś postanowił nadać temu ujęciu "nowe życie".

Trwa ładowanie wpisu:twitter
Autor: MDO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić