Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w Gietrzwałdzie w województwie warmińsko-mazurskim opublikowało oświadczenie dotyczące figury Matki Bożej. W ostatnim czasie w internecie pojawiały się opinie, że po renowacji jest to zupełnie inna figura. W komunikacie rozwiano wszelkie wątpliwości.
Sanktuarium podkreśla, że chce przedstawić fakty i przywrócić spokój wokół tej ważnej dla wiernych sprawy. Figura, która znajduje się obecnie w kaplicy, jest dokładnie tą samą, którą postawiono w tym miejscu 16 września 1877 roku.
"Została ona wykonana w renomowanej pracowni w Monachium i od tamtego czasu nieprzerwanie stanowi serce tego miejsca" - napisano w oświadczeniu. W ubiegłym roku figura przeszła niezbędną renowację ze względu na bardzo zły stan techniczny. Sanktuarium wyjaśnia, że działania konserwatorskie nie ingerowały w formę rzeźby.
Nie dokonano żadnej ingerencji w formę rzeźby. Mówiąc wprost: żadne "buty" nie zostały dorobione. Przywrócono oryginalną malaturę, którą odkryto pod warstwami czasu. Obecny wygląd figury jest wiernym powrotem do pierwowzoru, co potwierdzają opisy z XIX wieku - informuje sanktuarium.
W oświadczeniu podkreślono również, że figura od momentu powstania nie posiadała korony. "Nigdy też nie dokonano aktu jej uroczystej koronacji. Wszelkie sugestie, jakoby korona "zniknęła", są sprzeczne z dokumentacją - napisano. Przypomniano także historyczne szczegóły dotyczące pochodzenia rzeźby. Figura została zamówiona w Monachium za kwotę 336 marek i dotarła do Gietrzwałdu 12 września 1877 r.
Mimo wyjaśnień w oświadczeniu, niektórzy wierni wciąż twierdzą, że po renowacji jest to inna figura. "Głowa z oryginału jest bardziej pochylona, natomiast po renowacji jest wyprostowana… według mnie to są dwie figury", "Przed renowacją miała opuszczoną głowę i inaczej ułożone dłonie. Czyż nie?", "Osoba podejmująca się renowacji nie powinna zmieniać tak drastycznie kolorów oryginalnych", "Od lat pamiętnych Matka Boża miała aureolę, teraz jej nie ma, i napisu nad kościołem też nie ma" - czytamy w komentarzach.
Sanktuarium pozostaje przy swoim stanowisku, że figura jest tą samą, historyczną rzeźbą. Renowacja miała na celu jedynie przywrócenie jej pierwotnego wyglądu i zabezpieczenie dla przyszłych pokoleń.