Na miesiąc przeprowadziła się do Polski. Obecność tej sowy to rzadkość
17 marca Stowarzyszenie Ochrony Sów poinformowało w "National Geographic" o ważnym wydarzeniu dla ornitologów. W Parku Krajobrazowym Lasy Janowskie zaobserwowano sowę jarzębatą. To gatunek uznawany w Polsce za wyjątkowo rzadki.
Sowa jarzębata (Surnia ulula) to ptak północny, typowo związany z tajgą i lasotundrą Eurazji oraz Ameryki Północnej. W Europie naturalnie występuje głównie w Skandynawii – z wyjątkiem jej południowych krańców – oraz w Estonii i północnej części Rosji.
W Polsce obserwacje tego gatunku są niezwykle rzadkie, a każdy przypadek odnotowania go budzi duże emocje. Do 2021 roku Komisja Faunistyczna Sekcji Ornitologicznej Polskiego Towarzystwa Zoologicznego potwierdziła w naszym kraju zaledwie około 49 takich przypadków.
Większość z nich miała miejsce zimą, co sugeruje, że ptaki te wędrują na południe głównie w poszukiwaniu terenów obfitujących w pokarm. Podstawową zdobyczą sowy jarzębatej są gryzonie, choć zdarza jej się także polować na drobne ptaki. W odróżnieniu od wielu innych sów, które prowadzą nocny tryb życia, częściej poluje w ciągu dnia.
Lasy Janowskie położone są między Lublinem a Rzeszowem, dlatego pojawienie się sowy jarzębatej tak daleko na południe jest zdarzeniem nietypowym. Ptak został dostrzeżony na przełomie stycznia i lutego. Przebywał w okolicy przez kilka tygodni, do początku marca.
Informacja o jej obecności została opublikowana z opóźnieniem, aby chronić zwierzę przed nadmiernym zainteresowaniem obserwatorów i zapewnić mu spokój. Dzięki temu eksperci mogli dokładniej śledzić zachowanie i na spokojnie dokumentować rzadkie zjawisko.
Wygląd sowy jarzębatej. Spojrzenie robi wrażenie
Sowa jarzębata (Surnia ulula) to średniej wielkości przedstawicielka puszczykowatych, o sylwetce i sposobie lotu przypominających jastrzębia. Ma ciemnobrązowe upierzenie z białymi plamkami na grzbiecie i poprzeczne prążki na spodzie ciała. Jej intensywne spojrzenie robi wrażenie.
Pojawienie się sowy jarzębatej w Lasach Janowskich jest nie tylko ciekawostką przyrodniczą, ale również cennym sygnałem dla naukowców badających migracje i zmiany w rozmieszczeniu ptaków w Europie Środkowej.