o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na

Napiłem się najdroższej kawy w Warszawie. Kosmiczna cena, a kawy tyle co nic

511
Podziel się

Zdzierstwo w biały dzień czy poezja smaku? Byłem na najdroższej kawie w Warszawie. Cena za filiżankę powala.

Napiłem się najdroższej kawy w Warszawie. Kosmiczna cena, a kawy tyle co nic
Kopi luwak to najdroższa kawa świata.
bDYdabNN

Ta kawa to kuriozum. Powstaje z… odchodów cywety. Ssak ten zjada owoce kawowca, które w jego przewodzie pokarmowym zostają sfermentowane. Kiedy po kilkunastu godzinach je wydala, do akcji wkracza człowiek, który oddziela ziarna od reszty ekskrementów. Następnie ziarna są oczyszczane i przetwarzane.

Tak, w dużym skrócie, powstaje kopi luwak – kawa, która trafia do menu luksusowych kawiarni i restauracji.

Cena takiego napitku? W restauracji CAVA w centrum Warszawy za podwójne espresso kopi luwak zapłaciłem 90 zł.

bDYdabNP

W tym samym lokalu zwykłe espresso doppio kosztuje 14 zł. Tańsze od kopi luwak było nawet pożywne śniadanie dla dwóch osób – i to w pakiecie z inną luksusową kawą, jamaica blue mountain, za którą trzeba dać bagatela 40 zł.

Kawa za 90 zł. Warto czy nie?

No dobrze. Ceny cenami, ale pytanie – czy taki sprawunek w ogóle się opłaca? Czy tych kilka kropel, które skapną do filiżanki, wynagradza ubytek w portfelu? Wreszcie – czy po ostatnim łyku sączonego powoli trunku można poczuć, że oto – bez cienia wątpliwości – spożyło się napój mędrców i bogów?

Otóż nie.

bDYdabNV

Ta drogocenna, serwowana z pietyzmem – dostajemy ją na paterze, pod szklanym kloszem – kopi luwak smakuje mniej więcej tak jak każda inna kawa. Jej producenci obiecują intensywny aromat oraz smak bogaty i aksamitny – i być może istotnie tak jest, ale ta wyliczanka niby szlacheckich cech brzmi jak frazesy, które na dobrą sprawę można by powiedzieć o wszystkich kawach – również tych zalegających na półkach dyskontów.

Słusznie więc dworują sobie kawosze z USA – konkretnie z Amerykańskiego Stowarzyszenia Kawy Specjalistycznej – że kopi luwak to kawa jak kawa, a kupując ją, płaci się nie za jakość, tylko za historyjkę.

Bo ta, trzeba przyznać, jest przednia – raz, że pijemy najdroższą kawę świata – i możemy się poczuć luksusowo – a dwa, że zanim zaczęliśmy ją pić, przeszła przez przewód pokarmowy cywety – i tu możemy się poczuć paradoksalnie.

bDYdabNW

Czyli luksus i ekskrementy. Istne pomieszanie z poplątaniem. Brzmi jak "Fear Factor" – pamięta ktoś jeszcze ten program, w którym uczestnicy zjadali żywcem robaki, pająki i inne takie? – dla snobów.

Snobizm okupiony cierpieniem

I machnąłbym ręką i powiedział: "a pij sobie tę kawunię, kto chce i nie ma lepszego pomysłu na wydanie 90 zł".

Ale cała ta historyjka to nie tylko krotochwila z tego, że kopi luwak powstaje tak, a nie inaczej, a krezusi płacą miliony monet, żeby to pić. Jest też druga strona medalu – produkcja tej kawy to brutalny biznes, którego ofiarami są zwierzęta. W Azji działają specjalne fermy – podobne do "naszych" ferm drobiu czy futrzarskich – na których cywety są trzymane w ciasnych klatkach i zmuszane do pożerania ziaren kawowca. Żyją w koszmarnych warunkach – dni upływają im na przymusowym jedzeniu ziaren, chodzeniu w kółko po klatce, gryzieniu krat. Niektóre ze stresu i marnego odżywiania gubią futro, część umiera.

bDYdabNX

Werdykt: poezja smaku? Raczej proza

I właśnie z tego względu – tj. z uwagi na przemoc wobec zwierząt, do której dochodzi w procesie produkcyjnym – nie polecam kopi luwak.

Ta kawa to tylko ciekawostka, a może raczej – fanaberia. Absolutnie nie była to najlepsza kawa, jaką w życiu piłem. Ale z pewnością była najdroższa.

bDYdabNY
Zobacz także: Niebezpieczna kofeina. Każda jej ilość szkodzi kobietom w ciąży
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDYdabOq
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(511)
Darek
5 miesięcy temu
Dla mnie osobiście najlepszą kawą była kiedyś kawa Orient, za komuny.. Później Arabica i Fort.. Ta kawa kupowana była jako ziarnista i w sklepie pani nam mieliła a zapach rozchodził się wokoło!.. Kiedyś to były czasy.. Dziś kawę mieloną można kupić taniej ale z czego ona jest?!..
kluska
6 miesięcy temu
za te pieniadze ludzie w małym miasteczku żyją przez tydzień.co trzeba miec w mózgu aby za filiżankę kawy tyle zapłacić - snobnizm
Felicja
7 miesięcy temu
Pić taką kawę ,to tak jak spożywać miód spadziowy z odchodów mszyc .Na samą myśl rzygać się chce. Snobizm i tyle w temacie. Smacznego obiadu.
bDYdabOr
Kat_Olik
8 miesięcy temu
O ile zdjęcie przedstawionego paragonu jest autentyczne, to nie jest to paragon fiskalny ! Czyli sprzedawca nie dość że ma kosmiczną cenę za kawę to jeszcze nie rozlicza z tego należnych podatków. Na wydruku brakuje podstawowych cech paragonu fiskalnego: NIP sprzedawcy który powinien być pod adresem oraz napisu PARAGON FISKALNY który powinien być po dacie a przed pierwszym towarem. Zgłaszam sprawę do Urzędu Kontroli Skarbowej.
Ha ha ha ha
8 miesięcy temu
Id... nie brakuje na tym świecie..
Copy
8 miesięcy temu
Ja np. jem zboże... Mogę tyyyyyle kawy "zbożowej" wyprodukować,na ile kicha mi pozwoli,czyli do kiedy się nie skręci ;)
dziadek
8 miesięcy temu
Powariowali w tej Warszawce...
sma-kosz
8 miesięcy temu
Ja w lato zamówiłem sobie na Nowym Swiecie w kafejce też takie cudo. Zapłaciłem za taki tyci,tyci filiżanek a własciwie garnuszeczek 45 zetów. gdy mi przyniesiono,spytałem się kelnera co tam pływa, wić mi oznajmił ze to tańszy gatunek i pływa g ó w n o gdyż troszku źle oczyszczona przez człowieka. Powiem że w smaku nawet,nawet i to jeszcze z wkładką. Przyznam ze tanio.
audiofil
8 miesięcy temu
faktycznie kupowanie sprzętu stereo za milionu euro też jest zdzierstwem przecież na zdezelowanej unitrze również da się słuchać płyt winylowych i MNIEJWIĘCEJ brzmią podobnie-w każdym razie można rozróżnić śpiewane słowa i grające instrumenty. również nie rozumiem po co przepłacać za stradivariusy-by se człowiek kupił plastikowe instrumenty od chińczyka za 10 dolców i byłby szczęśliwy wydając resztę kasy na alpagi (przecież wydawać na wino 20zł to też marnotrawstwo...)
san
8 miesięcy temu
Najlepsza droga osiągnąć status snoba.
san
8 miesięcy temu
Mam krowę, która o porannej rosie żre liście herbaty hodowanej w doniczkach Potem krowie placki po wysuszeniu i zapakowaniu w torebeczki są najdroższą herbatą świata tak, że kawa przy tym wysiada
Kasia
8 miesięcy temu
Również ją piłam, spotkanie integracyjne, budżet jest do wydania więc czemu nie? Wystarczyło sobie w necie sprawdzić co to za kawa. I powiem tak, ogólnie bardzo dobra, czuć delikatny smak kawy oraz jakby gruntu/ziemi. I tyle nadzwyczajności. Nie zamierzam pić ponownie.
Piotr
8 miesięcy temu
A koniaki po x tysięcy też są wymysłem cwaniaków? A selekcjonowana wołowina też? Nie chcesz, nie pij, ale jeśli masz podniebienie dorożkarza, pij Inkę i alpagę, a nie pouczaj innych
bDYdabOj
Andrew
8 miesięcy temu
Nie zapomnijcie ż ejest jeszcze kawa "ze słonia", co tam cyweta...
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić