Napiłem się najdroższej kawy w Warszawie. Kosmiczna cena, a kawy tyle co nic
Zdzierstwo w biały dzień czy poezja smaku? Byłem na najdroższej kawie w Warszawie. Cena za filiżankę powala.
Zdzierstwo w biały dzień czy poezja smaku? Byłem na najdroższej kawie w Warszawie. Cena za filiżankę powala.