Źródło wideo: © o2pl
Danuta Pałęga

Nagle wybuchł. Policjantka nie wytrzymała. "Nie krzyczy pan na mnie"

Policjanci zostali wezwani do jednego z domów jednorodzinnych, gdzie – jak wynikało ze zgłoszenia – doszło do ostrego konfliktu rodzinnego. Na miejscu funkcjonariuszy już od furtki wita wyraźnie wzburzony mężczyzna. Szybko zaczyna tłumaczyć, że chodzi o spór między braćmi.

Po śmierci rodziców nieruchomość została podzielona na trzech spadkobierców. Jak relacjonuje, jeden z nich miał ogołocić dom z wyposażenia, wprowadzić lokatorów bez uzgodnienia z pozostałymi i dodatkowo nadużywać alkoholu.

Drugi z braci rzeczywiście znajduje się "pod wpływem". Podczas badania alkomatem urządzenie wskazuje wynik potwierdzający stan nietrzeźwości – kontrolka zapala się na czerwono. Atmosfera gęstnieje z każdą minutą. Emocje biorą górę nad zgłaszającym, który zaczyna podnosić głos i energicznie gestykulować. W tym momencie stanowczo reaguje policjantka: "Nie krzyczy pan na mnie!" – ucina, przywracając porządek interwencji.

Funkcjonariusze rozdzielają mężczyzn i starają się uspokoić sytuację. Każdy z braci zostaje wysłuchany osobno. Policja poucza ich o możliwościach rozwiązania sporu na drodze cywilnoprawnej, przypomina też o konsekwencjach zakłócania porządku oraz o odpowiedzialności za ewentualne zniszczenia mienia.

Czy interwencja zakończyła się mandatem, a może sprawa trafi dalej? Jakie dokładnie decyzje podjęli policjanci i czy konflikt udało się zażegnać? Odpowiedzi przynosi najnowszy fragment programu "Policjanci z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.

Źródło artykułu: o2pl
Więcej wideo
Bałtyk ujawnia sekret sprzed 400 lat. Można go zobaczyć ledwie przez kilka dniBałtyk ujawnia sekret sprzed 400 lat. Można go zobaczyć ledwie przez kilka dni
Ruszyli za nim w las. "On to przejdzie"Ruszyli za nim w las. "On to przejdzie"
Pizza z PRL-u przetrwała dekady. Wciąż zachwyca PolakówPizza z PRL-u przetrwała dekady. Wciąż zachwyca Polaków
Znalazł w domu pocisk moździerzowy. Tak zachował się listonoszZnalazł w domu pocisk moździerzowy. Tak zachował się listonosz
Sklep w Azji niczym Żabka. "Na każdym rogu"Sklep w Azji niczym Żabka. "Na każdym rogu"
Tłumy na ruinach. Robili, co mogli. Nagranie mrozi krew w żyłachTłumy na ruinach. Robili, co mogli. Nagranie mrozi krew w żyłach
Groził byłej żonie drewnianą pałką. Jest finał sprawyGroził byłej żonie drewnianą pałką. Jest finał sprawy
Wybrane dla Ciebie
Trudno oderwać wzrok. Wielka wrzawa na studniówce
Trudno oderwać wzrok. Wielka wrzawa na studniówce
Muzeum Brytyjskie ratuje "Serce Tudorów". Zebrali 3,5 mln funtów
Muzeum Brytyjskie ratuje "Serce Tudorów". Zebrali 3,5 mln funtów
Ujęcie z Gniezna. "Dziękujemy za 18 lat". Wywiesili karteczkę
Ujęcie z Gniezna. "Dziękujemy za 18 lat". Wywiesili karteczkę
Groza w Sopocie. Weszli na Bałtyk. Lód nagle strzelił
Groza w Sopocie. Weszli na Bałtyk. Lód nagle strzelił
Polował na kaczki z samochodu. 48-latek trafi do więzienia?
Polował na kaczki z samochodu. 48-latek trafi do więzienia?
Tragedia. Wpadł do studni. Nie udało się go uratować
Tragedia. Wpadł do studni. Nie udało się go uratować
Wyrosła mimo zimna. "Kokony" pojawiły się w lasach. Leśnicy tłumaczą
Wyrosła mimo zimna. "Kokony" pojawiły się w lasach. Leśnicy tłumaczą
To jedyne takie miejsce w Polsce. Wataha wilków polarnych tuż za oknem
To jedyne takie miejsce w Polsce. Wataha wilków polarnych tuż za oknem
Patrzą tylko na jedno. Nagranie ze studniówki podbija sieć
Patrzą tylko na jedno. Nagranie ze studniówki podbija sieć
Ujawnili 13 nazwisk Rosjan. Odcięli drogę cywilom. Wiele ofiar
Ujawnili 13 nazwisk Rosjan. Odcięli drogę cywilom. Wiele ofiar
Nie widzieli słońca od listopada. Trydent świętuje
Nie widzieli słońca od listopada. Trydent świętuje
Patrole późno w nocy. "Nielegalne strzały". Leśnicy alarmują
Patrole późno w nocy. "Nielegalne strzały". Leśnicy alarmują