Kobieta nie przejechała obojętnie obok zagrożonego zwierzęcia. Zatrzymała tramwaj, zabrała ze sobą kurtkę i wysiadła, aby bezpiecznie pomóc jeżowi. Ostrożnie przeniosła go w miejsce, w którym nie groziło mu potrącenie przez przejeżdżające pojazdy. Dopiero wtedy wróciła do tramwaju i kontynuowała kurs.
Nagranie z tego zdarzenia zostało opublikowane na facebookowym profilu MPK Łódź Sp. z o.o. i szybko spotkało się z dużym odzewem. Pod wpisem pojawiły się dziesiątki komentarzy pełnych uznania dla motorniczej. Internauci chwalili jej reakcję, podkreślając, że takie zachowania pokazują szacunek do zwierząt i odpowiedzialność za otaczającą nas przyrodę.
Chcieli przewieźć je w walizce. To co zobaczyli poraża
"Super pani motornicza" – napisał jeden z komentujących. "Takie gesty są godne pochwalenia" – podkreślali kolejni użytkownicy. Inni zwracali uwagę, że jeże w sytuacji zagrożenia często nie uciekają, lecz zwijają się w charakterystyczną kulkę, przez co mogą stać się jeszcze bardziej narażone na niebezpieczeństwo.
Uważajmy na te sympatyczne zwierzątka - apeluje MPK-Łódź Sp. z o.o.
Dlaczego warto uważać na jeże?
Jeż to nie tylko sympatyczny mieszkaniec parków, ogrodów i miejskich terenów zielonych, ale także ważny element lokalnych ekosystemów. Żywi się między innymi owadami, larwami, dżdżownicami oraz innymi drobnymi bezkręgowcami, pomagając utrzymywać naturalną równowagę w środowisku.
Choć jeż europejski (Erinaceus europaeus) nie jest obecnie klasyfikowany jako gatunek zagrożony wyginięciem w skali świata i Europy według kryteriów IUCN, zwierzęta te mierzą się z wieloma lokalnymi zagrożeniami. Do najważniejszych należą utrata i fragmentacja siedlisk, ruch drogowy oraz negatywny wpływ działalności człowieka.
Szczególnie niebezpieczne są dla nich drogi. Jeże przemieszczają się nocą, a przechodzenie przez jezdnie może zakończyć się dla nich śmiercią. Dlatego kierowcy powinni zachować ostrożność zwłaszcza w miejscach, gdzie występują tereny zielone, ogródki działkowe, parki lub lasy w pobliżu zabudowań.
Pomóc jeżom można również na co dzień – pozostawiając w ogrodach fragmenty bardziej naturalnej roślinności, unikając stosowania szkodliwych środków chemicznych oraz zabezpieczając miejsca, w których zwierzęta mogłyby utknąć.
Historia łódzkiej motorniczej pokazuje, że czasami niewielki gest może mieć ogromne znaczenie. Kilka minut poświęconych na pomoc małemu zwierzęciu może zdecydować o jego dalszym losie.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.