Nagranie z mazurskiego lasu. Kobieta nie mogła uwierzyć własnym oczom

Pani Urszula Borucka była świadkiem niezwykłego zdarzenia. Zobaczyła z bliska walkę dzikich koni. Batalię postanowiła zarejestrować za pomocą telefonu. Wideo z Mazur stało się hitem sieci.

Walka dzikich koni na Mazurach Walka dzikich koni na Mazurach
Źródło zdjęć: © Ula Borucka | WP

Wideo opublikowane przez panią Urszulę to prawdziwy hit sieci. Krótki filmik pokazujący batalię koni pojawił się na grupie "Mazury - Kraina Tysiąca Jezior".

Przejeżdżając przez Popielno, udało jej się zarejestrować nietypową scenę. Na drogę niespodziewanie wybiegły jej dwa dzikie konie które, nie zważając na zbliżający się samochód, oddały się beztroskim harcom - relacjonuje portal wiadomosci.wp.pl.

Internauci zachwyceni starciem koni

To zdarzenie ochoczo komentują internauci. Są wręcz zachwyceni. "Jestem z Mazur, ale takiego widoku nigdy nie widziałam, tylko pozazdrościć" - pisze jedna z internautek.

Są też tacy, którzy zwracają uwagę na kwestię bezpieczeństwa. "Widok piękny, ale są tam również tablice informacyjne odnośnie zatrzymywania się w tym lesie... Konie mogą zrobić krzywdę lub zniszczyć samochód" - spostrzegł internauta.

Warto odnotować, że w Popielnie znajduje się Stacja Badawcza PAN. Specjalizuje się ona w hodowli koników polskich. Są to niewielkie i z reguły spokojne zwierzęta. Żyją one swobodnie m.in. na terenie Puszczy Piskiej.

Walka dzikich koni na Mazurach. Przypadkowe nagranie hitem sieci

Wybrane dla Ciebie