Najmilszy włamywacz w Wielkiej Brytanii. Polak skazany na 22 miesiące więzienia

Robił pranie, gotował i mopował podłogi. Perfekcyjny pan domu? Nie, to włamywacz polskiego pochodzenia! Damian W. usłyszał właśnie za swoje przewinienia wyrok 22 miesięcy więzienia.

Mężczyzna usłyszał wyrok 22 miesięcy więzieniaMężczyzna usłyszał wyrok 22 miesięcy więzienia
Źródło zdjęć: © Gwent Police, Pexels

36-letni Damian W. został skazany na 22 miesiące więzienia za włamania, podczas których nie tylko wkraczał do cudzych domów, ale również wykonywał domowe obowiązki, takie jak rozwieszanie prania, mycie podłóg czy wypakowywanie zakupów. Jego nietypowe działania przerażały poszkodowanych.

Do pierwszego włamania doszło 16 lipca, gdy ofiara wróciła do domu i odkryła, że ktoś przestawił jej rzeczy, przygotował posiłek z produktów z jej spiżarki oraz wymienił szczoteczki do zębów. Co więcej, włamywacz zostawił butelkę czerwonego wina, miskę słodyczy na stoliku w salonie oraz zabawny liścik z napisem: "Nie martw się, bądź szczęśliwy, jedz i drap się".

Na zewnątrz kobieta zauważyła, że ktoś przestawił jej doniczki i napełnił karmniki dla ptaków. Sprawca także posegregował śmieci, a w kuchni wymienił zużyte naczynia na te nowe z zakupów ofiary. Kobieta po rozmowie z sąsiadem dowiedziała się, że włamywacz rozwieszał również jej pranie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Włamali się do szkoły, zamaskowali twarze. Ale napisali swoje ksywy na tablicy

Prokurator Alice Sykes poinformowała sąd, że W. został zidentyfikowany dzięki odciskom palców pozostawionym na miejscu zdarzenia. W swojej relacji ofiara przyznała, że przez dwutygodniowy okres po zdarzeniu żyła w ciągłym strachu, obawiając się, że może być śledzona jako mieszkanka domu i osoba żyjąca samotnie.

Zrobił pranie i nalał sobie wina. Monitoring wszystko nagrał

Niespełna dwa tygodnie później, 29 lipca, doszło do kolejnego zdarzenia, w którym W. wtargnął na posesję pewnego mężczyzny. Właściciel został powiadomiony dzięki alertowi z monitoringu i dostrzegł włamywacza na swojej posesji.

Wykorzystując znajdujący się na terenie budynek letniskowy, Damian W. wziął prysznic, zrobił pranie i poczęstował się jedzeniem oraz napojami. Kiedy na miejsce przybył syn ofiary, złodziej był pod wpływem alkoholu i trzymał kieliszek w ręku, lecz po prośbie, aby opuścił teren, bez oporu odszedł. Został jednak później aresztowany po skojarzeniu go z wcześniejszym włamaniem, dzięki śladom DNA.

W Cardiff Crown Court obrona argumentowała, że 36-latek w chwili popełnienia przestępstw zmagał się z trudnościami związanymi z bezdomnością, zaś on sam wyraził skruchę wobec swoich ofiar. Sąd jednak uznał działania za poważne naruszenie prywatności i skazał go na 22 miesiące pozbawienia wolności.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód