Był na plaży, gdy wrócił do auta, przeżył szok. Nietypowa historia w Gdańsku
Pewien plażowicz odpoczywający na gdańskich Stogach nie krył swojego zaskoczenia, kiedy to po przyjściu z plaży, za kierownicą swojego auta zobaczył… śpiącego włamywacza. Na miejscu pojawiła się policja, która ustaliła, że beztroski przestępca w wydychanym powietrzu miał ponad dwa promile alkoholu.
Kamil Różycki