Mjanma: Potężna eksplozja. Bilans ofiar rośnie
W kontrolowanej przez rebeliantów miejscowości Kaungtup w Mjanmie doszło do eksplozji materiałów górniczych. Zginęło co najmniej 55 osób. Służby nadal prowadzą akcję poszukiwawczo-ratowniczą.
Najważniejsze informacje
- W miejscowości Kaungtup w Mjanmie zginęło co najmniej 55 osób. Trwa akcja poszukiwawczo-ratownicza.
- Do wybuchu doszło na terenie kontrolowanym przez rebeliantów z TNLA; według nich przyczyną była "przypadkowa eksplozja".
- Wśród ofiar są kobiety i mężczyźni
W północno-wschodniej części Mjanma bilans ofiar po wybuchu materiałów używanych w pracach wydobywczych wzrósł do co najmniej 55 osób. Do tragedii doszło w miejscowości Kaungtup, położonej w gminie Namhkam, niedaleko granicy z Chinami. Wcześniejsze informacje mówiły o około 45 ofiarach śmiertelnych i blisko 70 osobach rannych.
Jak przekazała Polska Agencja Prasowa, do eksplozji doszło w niedzielę 31 maja około południa na terenie kontrolowanym przez Narodową Armię Wyzwolenia Taang (TNLA), jedną z etnicznych grup zbrojnych działających przeciwko centralnym władzom kraju. Obszar, w którym doszło do wybuchu, znajduje się w regionie od lat objętym sporadycznymi walkami między siłami rządowymi a ugrupowaniami rebeliantów.
Chwile grozy w Tajlandii. Poderwano dwa myśliwce F-16
Według informacji przekazywanych przez TNLA przyczyną zdarzenia była "przypadkowa eksplozja" materiałów wykorzystywanych w lokalnym górnictwie. Chodziło o żelatynę wybuchową, powszechnie stosowaną w miejscowych kopalniach.
Zapowiedź ukarania winnych
Władze TNLA zapowiedziały wyjaśnienie okoliczności tragedii i pociągnięcie winnych do odpowiedzialności. W opublikowanym na Telegramie oświadczeniu ugrupowanie przekazało: "Wyrażamy najgłębsze kondolencje rodzinom tych, którzy stracili życie, odnieśli obrażenia i ponieśli straty w wyniku wybuchu".
Lokalne media, w tym portal Shwe Phee Myay, podają, że wśród 55 ofiar śmiertelnych jest 25 kobiet i 30 mężczyzn. Trwa skomplikowana akcja ratunkowa, której celem jest dotarcie do żywych osób.
TNLA należy do sojuszu trzech wpływowych organizacji etnicznych, określanego jako Sojusz Trzech Bractw, który prowadzi zbrojną rebelię przeciwko rządzącej od 2021 roku juncie wojskowej. Tragedia w Kaungtup ponownie zwraca uwagę na niestabilność regionów górniczych w stanie Shan, gdzie wydobycie surowców często odbywa się w warunkach wysokiego ryzyka.