Napiła się od nauczycielki. Po chwili upadła. Szokujące sceny w USA
W amerykańskim mieście Farmington doszło do niepokojącego incydentu w jednej ze szkół podstawowych. Uczennica trafiła pod opiekę medyczną po tym, jak napiła się napoju zawierającego alkohol, który znajdował się w kubku nauczycielki.
Serwis local112.com informuje, że do zdarzenia miało dojść podczas zajęć szkolnych. Jak przekazali rodzice dziewczynki, Kim i Devin Perry, ich córka sięgnęła po kubek nauczycielki i wypiła znajdujący się w nim napój. Później okazało się, że w naczyniu znajdował się alkohol.
Krótko po skosztowaniu napoju dziewczynka przewróciła się. Rodzice zostali poinformowani o całej sytuacji dopiero trzy dni po zdarzeniu.
Powiedziano nam, że nasza córka upadła w szkole i uderzyła się w głowę. Usłyszeliśmy też, że nauczycielka była pod wpływem alkoholu - relacjonowała matka dziecka w rozmowie z dziennikiem "KSL".
Nie udało się ustalić, jaką ilość napoju spożyło dziecko. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że dziewczynka ma opóźnienie rozwojowe i funkcjonuje na poziomie około dwuletniego dziecka.
Nauczycielka się przyznała
Szkolne władze przekazały, że nauczycielka – Katherine Meatoga – przyznała się do posiadania w pracy napoju alkoholowego. Jak ustalono, znajdował się on w zamykanym kubku, z którego skorzystało dziecko.
Kobieta zrezygnowała z pracy jeszcze przed zakończeniem postępowania wyjaśniającego. Jednocześnie usłyszała zarzuty dotyczące posiadania i/lub spożywania alkoholu na terenie szkoły.
Sprawa jest obecnie analizowana przez odpowiednie służby oraz władze oświatowe.