Nasi sąsiedzi przedłużają stan zagrożenia. Aż do 30 września

W niemieckim parlamencie odbyło się głosowanie nad przedłużeniem stanu zagrożenia epidemicznego. Ostatecznie członkowie Bundestagu w większości opowiedzieli się za inicjatywą i zamiast 30 czerwca, zakończy się on kilka miesięcy później. Podano dokładną datę.

sklep w NiemczechStan epidemiczny potrwa w Niemczech jeszcze przez kilka miesięcy. Tak zdecydował Bundestag
Źródło zdjęć: © Getty Images

Wniosek w sprawie przedłużenia stanu epidemicznego został wysunięty przez frakcje chadecji CDU/CSU oraz socjaldemokratów z SPD. To również ich głosy zadecydowały o przyjęciu inicjatywy.

Niemcy – stan epidemiczny. Do kiedy potrwa?

Pierwotnie stan epidemiczny w Niemczech miał zakończyć się 30 czerwca. Ostatecznie potrwa on do 30 września, o ile w przyszłości członkowie Bundestagu nie zdecydują się go przedłużyć.

Na temat głosowania zabrał głos Thorsten Frei. Wiceprzewodniczący unijnej grupy parlamentarnej chadeków wyjaśnił, że stan epidemiczny może zakończyć się wcześniej, o ile zostaną spełnione odpowiednie wymagania, takie jak zachorowalność, wskaźnik szczepień czy nawet stan pandemii COVID-19 w sąsiednich krajach.

Jest to możliwe w każdej chwili, a przy spełnieniu odpowiednich wymagań znacznie wcześniej niż za trzy miesiące. Kryteria zakończenia sytuacji epidemicznej z pewnością będą obejmować zachorowalność, wskaźnik szczepień, stan pandemii w sąsiednich krajach lub występowanie dalszych wariantów koronawirusa – tłumaczył Thorsten Frei (PAP).

Nie wszyscy członkowie Bundestagu są zadowoleni z decyzji o przedłużeniu stanu epidemicznego. Skrytykował ją m.in. Konstantin Kuhle, rzecznik grupy parlamentarnej FDP ds. polityki wewnętrznej. Jak dowodził w rozmowie z "Die Welt", obecnie pandemia COVID-19 jest pod kontrolą.

Znajdujemy się w nowej fazie pandemii. Niemcy czynią postępy w szczepieniach, liczba nowych infekcji spada, nie ma ryzyka przeciążenia systemu opieki zdrowotnej, a państwa mają pandemię pod kontrolą – dowodził Konstantin Kuhle ("Die Welt").

Zobacz też: Luzowanie obostrzeń. Bartosz Arłukowicz zaniepokojony

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"