Nie ma i nie będzie. Rosjanie nie wiedzą, jak przeskoczyć ten problem

Rosyjska armia czeka na posiłki i kolejne tysiące zmobilizowanych żołnierzy. Ci są niezbędni, by Władimir Putin mógł kontynuować swoją krwawą wojnę w Ukrainie. Sęk w tym, że z poborem są spore problemy i braków nie uda się najpewniej uzupełnić w całości - tak uważa Instytut Studiów nad Wojną (ISW). A to dla Rosjan fatalna informacja, bo tracą codziennie setki ludzi.

MOSCOW, RUSSIA - OCTOBER 10: Russian citizens drafted during the partial mobilization are seen being dispatched to combat coordination areas after a military call-up for the Russia-Ukraine war in Moscow, Russia on October 10, 2022. (Photo by Stringer/Anadolu Agency via Getty Images)Mobilizacja w Rosji trwa, ale jej efekty mogą okazać się niewystarczające
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency

Instytut Studiów nad Wojną (ISW) przeanalizował mobilizację w Rosji i przekazał, że jest "mało prawdopodobne", aby Rosja zrekrutowała żołnierzy potrzebnych do obsadzenia nowych formacji. A to oznacza, że nie będzie w stanie rozwijać swoich sił zbrojnych, a musi skupić się na utrzymaniu obecnych jednostek, które walczą w Ukrainie.

Rosjanie tracą dziennie setki żołnierzy, co jest konsekwencją ich taktyki i posyłania do boju kolejnych fal piechoty i ciężkiego sprzętu, bez względu na straty. Te "mięsne ataki" mają im dać sukces pod Awdijiwką czy w Bachmucie, ale kończą się kolejnymi klęskami. Rosjanie nie będą w stanie obsadzać kolejnych formacji w pełnym zakresie, zgodnie z ich zapotrzebowaniem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Celne uderzenie z zaskoczenia. Rosyjski TOS-1 wyleciał w powietrze

Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew stwierdził niedawno, że ​​dziennie ponad 1600 osób zawiera kontrakty z armią, a od początku roku do sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej dołączyło już 385 tysięcy osób. Cóż z tego, skoro część uzupełniła braki, a te stale rosną? Na froncie poległo już 297 120 Rosjan, żołnierzy wciąż brakuje.

Kreml traci setki ludzi dziennie na wojennym froncie

Jest ich za mało, by pokonać Ukrainę na froncie i żeby uzupełnić braki. Władze liczą, że jesienny przymusowy pobór - ogłoszono go od 1 października 2023 - ma dać nawet 300 tysięcy nowych "mobików". Większość z nich, słabo wyposażona i wyszkolona, trafi na front i szybko zginie. Część odniesie rany i nie będzie zdolna do walki. Maszynka do mięsa pracuje więc na pełnych obrotach.

Na Kremlu ze stratami ludzkimi nikt się nie liczy. Wojsko ma osiągnąć cele za wszelką cenę.

Rosja zamierza w 2024 roku utworzyć nowe formacje wojskowe: 19 brygad, 49 pułków i jedną flotyllę, a wszystko w ramach zakrojonej na szeroką skalę reformy wojskowej. Kto obsadzi stanowiska, gdy już teraz brakuje żołnierzy, którzy będą walczyć na froncie? Wszak Rosjanie nie mogą osłabiać swoich granic czy dosyłać żołnierzy z kluczowych dla interesów kraju baz. I tak już to robią.

ISW zauważył również, że rosyjskie władze w dalszym ciągu oferują żołnierzom nowe świadczenia socjalne, próbując zachęcić do udziału w wojnie przeciwko Ukrainie. Zwiększają zachęty, bo nadal mają nadzieję uniknąć kolejnej przymusowej mobilizacji, która będzie potrzebna wiosną. Dla Władimira Putina byłby to koszmarny scenariusz, tuż przed wyborami prezydenckimi w marcu 2024 roku.

Wybrane dla Ciebie
Krupówki. Romscy muzycy uciekli na widok patrolu. Zostawili instrumenty
Krupówki. Romscy muzycy uciekli na widok patrolu. Zostawili instrumenty
Oto rezydencja Trumpa na Florydzie. Tu zastrzelono intruza z kanistrem
Oto rezydencja Trumpa na Florydzie. Tu zastrzelono intruza z kanistrem
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon