Nie mogli uwierzyć. "Sprzedawca tłucze karpia drewnianą pałką"

Ruszyli na pomoc karpiom sprzedawanym w barbarzyńskich warunkach, usłyszeli, że niszczą świąteczną tradycję. Inspektorzy z Krakowskiego Towarzystwa Ochrony nad Zwierzętami są zszokowani po tym co zobaczyli i jak zostali potraktowani przez tłum kupujących. "Trwa publiczna masakra zwierząt" - piszą. Interweniowała policja.

Sprzedaż karpia na jednym z krakowskich osiedli. Inspektorzy z KTOZ pokazali zdjęcieSprzedaż karpia na jednym z krakowskich osiedli. Inspektorzy z KTOZ pokazali zdjęcie
Źródło zdjęć: © Facebook | KTOZ

W czwartkowe przedpołudnie ktoś zadzwonił na numer schroniska z prośbą o interwencję. Na tyłach sklepu, na krakowskim osiedlu sprzedawano żywe karpie. Zwierzęta były stłoczone w maleńkim baseniku bez dostępu do powietrza, a sprzedawca wbrew prawu, zabijał je na oczach klientów.

Ktoś z tej okolicy zgłosił nam, że za sklepem popularnej sieci, na Kozłówku, sprzedaje się karpie w sposób, który od dawna nie powinien mieć już racji bytu - że ryby są stłoczone tak, że się duszą, że sprzedawca na oczach wszystkich tłucze karpia drewnianą pałką gdzie się da – po głowie, po tułowiu, w okolicach ogona - opowiadają inspektorzy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tak wygląda sprzedaż ryb na Święta. Barbarzyński proceder na targu

I w kilku punktach wymieniają, co było przyczyną wezwania przez nich policji:

"Koszmarnie stłoczone ryby w basenie, brak jakiegokolwiek napowietrzenia wody, zabijanie w niehumanitarny sposób na oczach wszystkich". - wylicza inspektorka i dodaje: "Przy nas jeszcze żywą rybę sprzedawca pakuje do reklamówki, którą przejmuje zachwycony klient".

Proceder nielegalnej sprzedaży został przerwany po wizycie policji, ale to co usłyszeli inspektorzy od zawiedzionych likwidacją stoiska klientów nie mieści się w głowie:.

Jakiś mężczyzna każe koleżance udać się tam, gdzie według niego jest miejsce każdej kobiety – do garów i do sprzątania. Ktoś inny jeszcze każe nam się zająć pieskami i kotkami, bo kotki i pieski mamy na samochodzie, wiec nic nam do ryb. Mamy się zająć tymi, których psy srają na ulicy. Mamy wyłapać koty wolnożyjące, bo łażą i sikają. Mamy odśnieżyć dach sklepu, przy którym się znajdujemy, skoro nam się nudzi. Jakaś pani pyta, czy jesteśmy wierzący, wszak świąteczny karp jest podstawą chrześcijaństwa - relacjonują inspektorzy, a po ich stronie stają komentujący post internauci:

- Człowiek jest najgorszym żyjącym gatunkiem. Dobrze ze są jeszcze jacyś dobrzy ludzie, a Ci wszyscy którzy kupują te biedne ryby w takich warunkach niech się nimi zadławią - komentuje jedna z osób.

Przepisy prawa zabraniają uśmiercania żywych ryb w obecności dzieci. Za złamanie tego przepisu grozi sankcja karna w postaci ograniczenia wolności do 3 lat. Ponadto miejsce ogłuszania i uśmiercania karpia w punktach sprzedaży detalicznej powinno być osłonięte lub wydzielone tak, aby nie było widoczne dla osób postronnych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji
Masz taki dokument w domu? Wciąż możesz otrzymać premię gwarancyjną
Masz taki dokument w domu? Wciąż możesz otrzymać premię gwarancyjną