Zostawił w aucie żonę i wyskoczył na szybkie zakupy. Nagle samochód samodzielnie zmienił miejsce uderzając prosto w zaparkowany… radiowóz. Następnie mężczyzna postanowił odjechać. Nie wiedział, że był nagrywany.
Do zaskakującej sytuacji doszło na jednym z parkingów w Lipnicy. Starsze małżeństwo zaparkowało pod marketem, a 70-letni kierowca wszedł do sklepu.
Po chwili pojazd z kobietą w środku zaczął samoczynnie cofać zatrzymując się dopiero na zaparkowanym radiowozie - informuje Komenda Powiatowa Policji w Bytowie. Kobieta natychmiast wysiadła i widząc uszkodzenie radiowozu poszła po męża. Ten jednak wsiadł do swojego auta i odjechał, jakby nic się nie stało.
Policjanci nie musieli jednak długo zastanawiać się kto jest sprawcą, bo całą scenę nagrała kamera monitoringu. Z pomocą nagrania szybko namierzyli kierowcę.
Mężczyzna nie potrafił logicznie wytłumaczyć powodów swojej ucieczki. Został ukarany mandatem 1500 zł i 10 punktami karnymi za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Pracę w mediach rozpocząłem w 2017 roku. Pierwsze kroki stawiałem od razu po studiach. Przez siedem lat byłem związany z Polską Press, pracowałem dla "Echa Dnia" w Radomiu. Najpierw zajmowałem się dziennikarstwem, by następnie awansować na wydawcę portalu. Zdecydowanie najbardziej lubiłem zajmować się sprawami społecznymi, jeździć w teren i opisywać lokalną rzeczywistość. Udało mi się ujawnić aferę w Szydłowcu, związaną z postawieniem przez prokuraturę zarzutów staroście, które w końcu skutkowały skazaniem i odwołaniem. Z Wirtualną Polską jestem związany od marca 2024 roku. Pracuję jako dziennikarz internetowy. Poza pisaniem interesuję się sportem, w tym przede wszystkim piłką nożną. W wolnym czasie moją pasją jest jazda na rowerze oraz dobra książka, w szczególności literatura faktu.