Nie zrobili tego ludzie. Zdjęcia z Tatr niosą się w sieci

Ogromne otwory wyryte w drzewach - długie na kilkanaście centymetrów i głębokie. Zdjęcia, które na swoim profilu na Facebooku opublikował Tatrzański Park Narodowy, niepokoją. Jednak taternicy uspokajają - nie ma powodów do obaw!

TPN opublikował zdjęcia ogromnych dziupliTPN opublikował zdjęcia ogromnych dziupli
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images

Dzięcioły żywią się owadami i są ptakami monogamicznymi. Dziuple służą im do różnych celów - lęgowych, noclegowych lub zalotów! Te uwiecznione przez TPN są dowodem na to, że praca jednego zwierzęcia może się przysłużyć także kilku innym. Sama natura!

Jak możemy przeczytać na stronie TPN na Facebooku, te dziuple to sprawka samych dzięciołów czarnych!

Te spore i równo wydrążone otwory w drzewach wykuwa dzięcioł czarny w poszukiwaniu przede wszystkim larw chrząszczy, głównie z rodziny kózkowatych (Cerambycidae). Bardzo lubi też mrówki i larwy innych owadów. Jego żerowiska stają się później miejscami lęgowymi i schronieniem dla szeregu innych gatunków ptaków - tzw. dziuplaków wtórnych (włochatki, siniaka, puszczyka), nietoperzy i mniejszych ssaków - czytamy w opisie zdjęć.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ogromny problem w górach. "Ludzie są kuszeni"

Pojawiła się też informacja o tym, że w Tatrzańskim Parku Narodowym szacowana liczebność dzięcioła czarnego to 18-20 par, czyli bardzo niewiele.

Internauci w komentarzach od razu zaczęli umieszczać zdjęcia z innych miejsc na mapie Polski. Pojawiły się zdjęcia z Bieszczad czy Sudetów.

Prędzej powiedziałbym że piłą motorową zrobione jako gniazda dla ptaków. Dobry pilarz z tego dzięcioła. Ponoć przy uderzeniu dziobem na głowę są przenoszone u nich siły do 10G. Człowiek by dawno stracił przytomność przy takiej wartości lub życie jak nie uprawia sportu żadnego - napisał jeden z internautów.

Dzięcioły żywią się owadami i są ptakami monogamicznymi. Dziuple służą im do różnych celów - lęgowych, noclegowych lub zalotów! Te uwiecznione przez TPN są dowodem na to, że praca jednego zwierzęcia może się przysłużyć także kilku innym.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kim jest Władimir Semirunnij? "Zdobyłem medal dla Polski"
Kim jest Władimir Semirunnij? "Zdobyłem medal dla Polski"
Tak ożywia ikony stolicy. Architektura PRL z Lego. Niezwykłe projekty
Tak ożywia ikony stolicy. Architektura PRL z Lego. Niezwykłe projekty
Zaczęło się od bólu głowy. Basia zmarła. Tak żegna ją szkoła
Zaczęło się od bólu głowy. Basia zmarła. Tak żegna ją szkoła
Wyłonił się bezszelestnie. Leśniczy zastygł. Słychać tylko oddech
Wyłonił się bezszelestnie. Leśniczy zastygł. Słychać tylko oddech
Jest wrogiem Putina. Mówi, jak długo potrwa wojna
Jest wrogiem Putina. Mówi, jak długo potrwa wojna
Planowali atak na Żydów. 37 i 26 lat więzienia dla ekstremistów
Planowali atak na Żydów. 37 i 26 lat więzienia dla ekstremistów
Zaskoczyli fanów Republiki. Finowie zatańczyli do polskiego przeboju
Zaskoczyli fanów Republiki. Finowie zatańczyli do polskiego przeboju
Lawina w Tatrach. Nie żyje 32-latek z Czech
Lawina w Tatrach. Nie żyje 32-latek z Czech
Szokujące zeznania ochroniarza. Książę Andrzej "przemycał" kobiety
Szokujące zeznania ochroniarza. Książę Andrzej "przemycał" kobiety
Nocny incydent w Luwrze. Zamknięto kilka sal
Nocny incydent w Luwrze. Zamknięto kilka sal
Piątek 13-tego? W Częstochowie mówią o cudzie
Piątek 13-tego? W Częstochowie mówią o cudzie
Miała 5 procent szans. Urodziła trojaczki mając 50 lat
Miała 5 procent szans. Urodziła trojaczki mając 50 lat