Nie żyje polski alpinista. Miał 37 lat

Włoskie media przekazały przykrą wiadomość. Nie żyje 37-letni alpinista z Polski. Do tragedii doszło 29 września 2021 roku w czasie zejścia ze szczytu Matterhorn na granicy Szwajcarii z Włochami. Służby zostały zaalarmowane przez jego partnera, gdy ten zorientował się, że nie może nawiązać żadnego kontaktu z towarzyszem wyprawy.

Nie żyje polski alpinista. Zdj. ilustracyjne Nie żyje polski alpinista. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Alessandro Rota

O śmierci Polaka poinformował włoski portal aostasera.it. 37-latek zginął w środę 29 września 2021 roku po szwajcarskiej stronie Alp Penińskich. Poniósł śmierć podczas zejścia ze szczytu Matterhorn (4478 m n.p.m.), drogą przez grzbiet Hörnli, prowadzącą tuż obok schroniska górskiego Hörnlihütte.

Tragedia w Alpach. Nie żyje 37-letni Polak

Włoski serwis donosi, że Polak wybrał się wierzchołek czterotysięcznika wraz z towarzyszem, również Polakiem. Wspinacze wspólnie osiągnęli szczyt, lecz w drodze powrotnej się rozdzielili. Niestety, wkrótce okazało się, iż nie był to dobry pomysł.

Jak wynika z relacji ocalałego alpinisty, spędził on noc w drewnianym schronie Solvay, niecałe 400 m od szczytu, a następnie kontynuował podróż w kierunku doliny. Kiedy zdał sobie sprawę, że nie może skontaktować się z towarzyszem wyprawy, zaalarmował odpowiednie służby ratunkowe.

W akcję zaangażowano policję kantonu Wallis, pomoc medyczną oraz stację ratownictwa górskiego ze szwajcarskiej miejscowości Zermatt. W czwartek 30 września 2021 roku ziścił się najgorszy scenariusz.

Ciało mężczyzny zostało zauważone przez załogę helikoptera Air Zermatt, zajmującą się akcjami ratunkowymi i działalnością komercyjną. Zwłoki Polaka zostały przetransportowane do najbliższego miasta. Według wstępnych ustaleń, 37-latek spadł z grzbietu Hörnli (1113 m n.p.m.).

Tak wyglądał wypadek pod Nowogrodem Bobrzańskim. Zderzenia trzech samochodów na DK27

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
18-latek w Maserati staranował małżeństwo. Sąd zadziwia wyrokiem
18-latek w Maserati staranował małżeństwo. Sąd zadziwia wyrokiem