Nie żyje prof. Mariusz Fras. Adwokat i wykładowca miał 55 lat
Uniwersytet Śląski poinformował o śmierci prof. Mariusza Frasa. Adwokat i wykładowca zmarł 20 stycznia 2026 r. Miał 55 lat.
Najważniejsze informacje
- Prof. Mariusz Fras, adwokat i wykładowca UŚ, zmarł 20 stycznia 2026 r. w wieku 55 lat.
- Po powrocie z urlopu w Afryce trafił do szpitala, gdzie zmarł na oddziale intensywnej terapii.
- Uczelnia i studenci pożegnali go w oficjalnych komunikatach; wspominają dorobek i zaangażowanie.
Prof. Mariusz Fras był rozpoznawalny w środowisku prawniczym na Śląsku jako adwokat i wykładowca prawa cywilnego, ubezpieczeniowego oraz medycznego. Informację o jego śmierci przekazał Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, wyrażając żal całej społeczności akademickiej. Profesor wrócił niedawno z urlopu w Afryce, a po kilku dniach zaczął zmagać się z objawami przeziębienia.
Nie żyje prof. Mariusz Fras. Miał 55 lat
W oficjalnym komunikacie Wydziału Prawa i Administracji UŚ podkreślono wagę straty dla uczelni oraz bliskich profesora. W informacji przekazano kondolencje rodzinie i współpracownikom, akcentując wieloletni związek prof. Frasa z wydziałem. Wspomnienia pojawiły się także ze strony studentów, którzy mówili o jego wpływie na kolejne roczniki przyszłych prawników i etos pracy.
"Fakt" rozmawiał ze znajomą profesora, która nie podała swojego nazwiska. Wskazuje na nagły przebieg zdarzeń po powrocie z podróży. Znajoma przyznała, że trudno jej pogodzić się z informacją o odejściu prawnika, który był ceniony zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Wspomnienie to pokazuje, jak silnie prof. Fras oddziaływał na ludzi, z którymi pracował na co dzień.
Prof. Fras znany był z aktywności poza salą wykładową. W 2007 r. odmówił opłaty za przejazd remontowaną autostradą A4, argumentując, że droga nie spełnia standardów autostrady. Sprawa zakończyła się po długiej batalii sądowej jego wygraną; spółka Stalexport miała go przeprosić i pokryć koszty postępowania. Ten przypadek często wskazywano jako przykład jego konsekwencji i odwagi w sporach z dużymi podmiotami.
W środowisku akademickim był postrzegany jako wymagający, ale życzliwy mentor. Uczelniany wydział napisał w pożegnaniu: "Z wielkim żalem i smutkiem przyjęliśmy informację, że w dniu 20 stycznia 2026 roku zmarł Prof. Mariusz Fras wieloletni pracownik Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Rodzinie Zmarłego, Jego Najbliższym oraz Współpracownikom wyrazy szczerego współczucia składa Dziekan wraz z całą wspólnotą Wydziału".
W pożegnaniach studenckich podkreślano, że uczył prawa, ale też odpowiedzialności i szacunku dla drugiego człowieka. Jak przekazano: "Pan Profesor przez wiele lat swojej pracy akademickiej kształcił i inspirował kolejne pokolenia studentów, przekazując im nie tylko rozległą wiedzę, lecz także szacunek do prawa, etosu zawodowego oraz odpowiedzialności za drugiego człowieka". "Ciągle nie mogę w to uwierzyć. Jestem w szoku. To był wspaniały człowiek" - powiedziała znajoma zmarłego, cytowana przez "Fakt".
Prof. Fras miał 55 lat. Pracował jako adwokat w Katowicach i wykładowca na Uniwersytecie Śląskim, gdzie kształcił kolejne roczniki prawników. W materiale przypomniano, że prywatnie był mężem Beaty Nowak-Fras, prezes Sądu Rejonowego w Sosnowcu.