Niecodzienne zjawisko na niebie. Burze w całej Polsce

Na profilu Sieć Obserwatorów Burz na platformie X pojawiło się zdjęcie, niecodziennego jak na polskie warunki zjawiska. Fotografia pochodziła z woj. świętokrzyskiego, a na niej uwieczniony został lejek kondensacyjny. Nie zetknął się on z ziemią. Zdaniem ekspertów takie zjawiska będziemy obserwować coraz częściej.

Takie zjawiska będą coraz częściej pojawiać się na polskim niebieTakie zjawiska będą coraz częściej pojawiać się na polskim niebie
Źródło zdjęć: © pexels

Według opisu lejek kondensacyjny został zaobserwowany w okolicach Miedzianej Góry w woj. świętokrzyskim.

Nie miał kontaktu z ziemią - poinformowali administratorzy profilu Sieć Obserwatorów Burz.

I mieć nie mógł, gdyż wówczas... przestałby być lejkiem kondensacyjnym

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Lampart czaił się w zaroślach. Nagle zgłupiał i musiał odpuścić

Lej kondensacyjny to rotująca chmura w kształcie leja bądź rury, która tworzy się w wyniku kondensacji pary wodnej. W odróżnieniu od trąb powietrznych, lej kondensacyjny nie dotyka powierzchni ziemi.

Sam lej kondensacyjny nie należy do zjawisk groźnych, o ile nie zamieni się w trąbę powietrzną. A może się tak stać, jeśli na przykład się do niego zbliżymy. Trąba powietrzna przemieszcza się z prędkością ok 30-40 km/h.

W Polsce coraz częściej zaobserwować możemy egzotyczne do tej pory zjawiska pogodowe. Winne jest temu ocieplenie klimatu, które owocuje coraz większymi pokładami energii w atmosferze. Mogą się z niej wydostać jedynie z pomocą gwałtownych zjawisk atmosferycznych. A są nimi burze, nawałnice, leje kondensacyjne i trąby powietrzne, ale też susze.

W Polsce rocznie odnotowuje się kilkanaście przypadków pojawienia się lejów kondensacyjnych.

Piątek z burzami w całym kraju

Alert RCB przed burzami oraz intensywnymi opadami deszczu i gradu otrzymali mieszkańcy województw małopolskiego, śląskiego, dolnośląskiego i opolskiego oraz części łódzkiego, lubuskiego i wielkopolskiego. W ciągu dnia ostrzeżenia otrzymali też mieszkańcy woj. wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego.

Według IMGW jedne z najgroźniejszych burz odnotowano w okolicach Andrychowa, Pszczyny i Opola. Spadł tam deszcz o natężeniu do 30 mm/h a porywy wiatru sięgały 70 km/h.

Według danych PSP w ciągu dnia najwięcej zgłoszeń otrzymali strażacy w województwach małopolskim (135), wielkopolskim (115), opolskim (75) i śląskim (75).

Służby koncentrowały się przede wszystkim na usuwaniu połamanych drzew, wypompowywaniu wody z zalanych posesji ale też udrażnianiu przepustów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kontrowersyjna kartka na cmentarzu. Pokazano twarz i padły oskarżenia
Kontrowersyjna kartka na cmentarzu. Pokazano twarz i padły oskarżenia
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał