Niedźwiedź grasuje po wsi na Podkarpaciu. Nagranie krąży w sieci

We wtorek (23 kwietnia) we wsi Bykowce (woj. podkarpackie) pojawił się niedźwiedź. Krótki film zamieściła w mediach społecznościowych Gmina Sanok. Władze zaapelowały do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności. Mają też pozwolenie na płoszenie drapieżnika.

 W miejscowości Bykowce niedaleko Sanoka pojawił się niedźwiedźW miejscowości Bykowce niedaleko Sanoka pojawił się niedźwiedź
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Malwina Witkowska

W województwie podkarpackim pojawił się niedźwiedź. Zauważyli go mieszkańcy miejscowości Bykowce niedaleko Sanoka.

We wtorek 23 kwietnia, w okolicy ul. Polanki, jeden z mieszkańców nagrał idącego ulicą drapieżnika. Spacerował rankiem, kiedy na drodze nie było żadnych osób. Filmik udostępnił Urząd Gminy Sanok. Władze postanowiły przy okazji ostrzec mieszkańców.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niedźwiedź zaczepiał turystów na Krupówkach

Władze apelują o ostrożność

Gmina Sanok wydała komunikat, w którym zaapelowała do mieszkańców o szczególną ostrożność. Podkreśliła, że niedźwiedzie w bezpośrednim kontakcie z człowiekiem mogą zaatakować.

Apelujemy o zachowanie odpowiednich środków ostrożności, aby uniknąć niebezpiecznych sytuacji zarówno dla ludzi, jak i dla samego zwierzęcia - poinformował Urząd Gminy w Sanoku.

W przypadku spotkania z niedźwiedziem, zachowaj spokój i nie zbliżaj się do niego. Po chwili należy powoli się wycofać, bez wykonywania gwałtownych ruchów.

Jak uniknąć spotkania z niedźwiedziem?

Niedźwiedzie pojawiają się na terenach zurbanizowanych, aby zdobyć pożywienie. Dlatego często zostawiają po sobie porozwalane śmietniki. Gmina radzi mieszkańcom, aby odpady spożywcze oraz śmieci były przechowywane w zamkniętych pojemnikach lub w miejscach, które nie są łatwo dostępne dla dzikich zwierząt.

Na stronie urzędu pojawiły się też zdjęcia przewróconych pojemników na śmieci. Na jednym z kontenerów niedźwiedź zostawił ślad łapy.

Gmina pokazała przewrócone przez niedźwiedzia pojemniki
Gmina Sanok pokazała przewrócone przez niedźwiedzia pojemniki na śmieci © Urząd Gminy Sanok | zdj. nadesłane
Zachowanie ostrożności oraz współpraca wszystkich mieszkańców są kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa naszej społeczności w obliczu obecności dzikich zwierząt w naszym otoczeniu - podkreślają władze gminy Sanok.

Gmina otrzymała zgodę na płoszenie niedźwiedzi. Decyzję wydała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Jest ona ważna do końca roku. Niedźwiedzie można płoszyć za pomocą m.in. petard, pistoletów hukowych, broni z kulami gumowymi, odstraszaczy dźwiękowych, klaksonów samochodowych i latarek z trybem migania. Nie mogą one powodować uszkodzeń ani okaleczeń u zwierząt.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę