Dagmara Smykla| 

Niemcy. Wstrząsające wieści. Tajemnica generała SS ujrzała światło dzienne

391

Bulwersujące doniesienia z Niemiec. Powojenne losy znanego gestapowca ujrzały światło dzienne. Franz Josef Huber odpowiadał za śmierć dziesiątek tysięcy ludzi, ale uniknął odpowiedzialności i został zatrudniony w wywiadzie RFN.

Niemcy. Wstrząsające wieści. Tajemnica generała SS ujrzała światło dzienne
Franz Josef Huber nigdy nie odpowiedział za swoje zbrodnie, alianci zatrudnili go po wojnie (The Archives of the Republic of Slovenia)

Franz Josef Huber przez 6 lat był szefem Gestapo w Wiedniu. Jednym z jego pierwszych zadań było wysłanie przywódców społeczności żydowskiej do obozu koncentracyjnego Dachau pod Monachium. Jako szef wiedeńskiego Gestapo miał pod sobą 900 podwładnych, którzy odpowiadali za przesłuchania i tortury około 50 tys. osób.

Huber nie był jakimś "drobnym" mordercą z Gestapo, ale generałem SS, który poruszał się w najgłębszych kręgach nazistowskiego aparatu terroru i był odpowiedzialny za śmierć dziesiątek tysięcy Żydów i przeciwników reżimu - podkreślił historyk Stefan Meining w niemieckim radiu ARD.

Amerykanie doskonale o tym wiedzieli, Huber był na ich liście poszukiwanych. Został aresztowany przez aliantów w maju 1945 roku i więziony przez trzy lata. Jednak ponieważ współpracował z Amerykanami i okazał się przydatny, uwolniono go i zwolniono z odpowiedzialności za zbrodnie. Wtedy też zaczął pracować dla zachodnioniemieckiego wywiadu.

Zbliżała się zimna wojna i służby RFN szukały przede wszystkim twardych antykomunistów. Niestety bardzo często szukali i znajdowali takich ludzi wśród dawnych nazistów - powiedział ARD historyk Bodo Hechelhammer.

Pierwszym i najważniejszym zadaniem Hubera było wyśledzenie Heinricha Mullera, szefa Gestapo, który zniknął w 1945 roku i oficjalnie został uznany za zmarłego. Nie wiadomo, jak powiodła się ta misja ani jakie były okoliczności zniknięcia i śmierci Mullera.

Huber od 1955 r. do 1967 r. był zatrudniony przez zachodnioniemiecki wywiad BND. Oficjalnie pracował w sektorze prywatnym. W ostatnich latach jego służby uznano, że ewentualne ujawnienie tej współpracy wystawi na szwank zaufanie społeczeństwa do państwa. Zablokowano jednak wnioski o ekstradycję Hubera do Austrii oraz próby ścigania go podejmowane przez grupy ocalałych z Holokaustu.

Franz Josef Huber przeszedł na emeryturę w 1967 roku. Do śmierci pobierał niemiecką emeryturę urzędniczą, mieszkał pod własnym nazwiskiem w Monachium. Zmarł w wieku 73 lat.

Zobacz także: Nowa pogoda z IMGW. "Bestia znad Islandii". Zima nie powiedziała ostatniego słowa
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić