Niemcy zwieźli górę odpadów do Polski. Dostali czas do października

W przygranicznej gminie Tuplice leżą odpady, które zwozili do nas Niemcy. Problem trwa już od 2013 roku, ale nie został rozwiązany. Aż do teraz gdy do gry weszła Komisja Europejska i wymusiła na kraju związkowym Saksonia pozbycie się odpadów.

O odpadach w Tuplicach poinformował dziennik "Bild"O odpadach w Tuplicach poinformował dziennik "Bild"
Źródło zdjęć: © Facebook | Fot: Katarzyna Kromp - wójt gminy Tuplice
Rafał Strzelec

Problem z niemieckimi odpadami w gminie Tuplice (woj. lubuskie) pojawił się w 2013 roku. Jak podaje "Bild", na teren po cegielni wywieziono nielegalnie 20 tysięcy ton żużli pocynkowych. Stwierdzono w nich obecność niebezpiecznych dla środowiska substancji - cynku, kadmu, ołowiu.

Przywieźli odpady do Polski. KE pogoniła Niemców

Jak to możliwe, że odpady trafiały do naszego kraju? Tropy prowadzą do jednej z niemieckich firm, producenta żużlu pocynkowego, który zlecił wywóz odpadów firmie zewnętrznej. Miały one trafić na teren prywatny i tam zostać zagospodarowane. Niemcy nie posiadali jednak żadnych zezwoleń - odpady zostały przewiezione nielegalnie.

Konferencja prasowa MKiŚ w Tuplicach
Konferencja prasowa MKiŚ w Tuplicach © gov.pl | Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Widoczna na zdjęciu góra odpadów została ujawniona podczas kontroli przeprowadzonych przez inspektorów WIOŚ w Zielonej Górze w 2015 r. Firma, która je przywiozła, jest w stanie upadłości, zaś ta, która produkowała żużel, nie poczuwa się do odpowiedzialności.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nie milkną komentarze po zachowaniu Dudy w Sejmie. "Widziałem to"

Sprawa ciągnęła się latami. Mimo wysyłanych pism Niemcy nie reagowali. W końcu Polska złożyła skargę do Komisji Europejskiej, a następnie do TSUE. Komisja w uzasadnionej opinii stwierdziła, że odpady z Tuplic powinny zostać zwrócone do Niemiec.

Odpady w Tuplicach. Władze lokalne czują ulgę

Krzysztof Kościukiewicz jest zastępcą wójta gminy Tuplice. Pracuje w miejscowym magistracie od pięciu lat, ale problem odpadów jest mu dobrze znany. Cieszy się, że w końcu uda się zakończyć konflikt.

Sprawa jest rozwiązywana na szczeblu pomiędzy Główny Inspektorem Ochrony Środowiska i Saksonią. Władze Saksonii otrzymały nakaz usunięcia tych odpadów. Teraz pozostaje kwestia proceduralna. Niemcy muszą wyłonić firmę, która usunie z Polski te odpady. W końcu czekamy na szczęśliwy finisz. Tych kilka miesięcy jesteśmy w stanie zaczekać, bo do października odpady mają zniknąć, ponieważ takie zapewnienia przekazało Ministerstwo Klimatu i Środowiska - mówi o2.pl Krzysztof Kościukiewicz.

Jak dodaje, na szczęście odpady w żaden sposób nie stanowiły większego problemu dla okolicznych mieszkańców.

One nie klasyfikują się do odpadów niebezpiecznych, ale mają negatywny wpływ na środowisko. Zwłaszcza że gmina Tuplice otoczona jest przez Park Krajobrazowy Łuk Mużakowa, gdzie mieści się geopark znajdujący się na liście UNESCO. Inspektor ochrony środowiska przeprowadził badania wód na tym obszarze. Na szczęście te substancje, metale ciężkie do nich nie przenikały. Odpady znajdowały się na utwardzonym terenie po byłej cegielni - dodaje w rozmowie z o2.pl.

Niemcy się "zasłaniali"

Usunięcie odpadów ma kosztować Saksonię 2,5 miliona euro. Przetarg już się rozpoczął. Polskie Ministerstwo Klimatu i Ochrony Środowiska podało, iż ma się on zakończyć już w kwietniu. Dlaczego jednak problemu nie udało się rozwiązać tak długo?

Niemcy się zasłaniali. Najpierw powodem była pandemia i kwestia zamykania granic. To była kwestia siły wyższej. Potem przyszła wojna i inny temat był najważniejszy, ale w końcu Niemcy wiedzą, że muszą to usunąć - komentuje zastępca wójta.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Opracowali prognozę na 2026 rok. W tych krajach najwięcej ofiar
Opracowali prognozę na 2026 rok. W tych krajach najwięcej ofiar
Kurier DHL nagrany. Skandal, co zrobił. Wszyscy zobaczą
Kurier DHL nagrany. Skandal, co zrobił. Wszyscy zobaczą
Niedźwiedzie zmieniają dietę. Nowe badanie pokazuje jak
Niedźwiedzie zmieniają dietę. Nowe badanie pokazuje jak
Od świętej Łucji do Wigilii. „Dwunastnica” przepowie pogodę na cały rok
Od świętej Łucji do Wigilii. „Dwunastnica” przepowie pogodę na cały rok
"Są sygnały". Rodzice Krzysia Dymińskiego zabrali głos
"Są sygnały". Rodzice Krzysia Dymińskiego zabrali głos
Egzoplaneta jak z "Gwiezdnych wojen". Pokazali zdjęcie
Egzoplaneta jak z "Gwiezdnych wojen". Pokazali zdjęcie
Polacy w cieniu Niemców w Eurojackpot. Takie przelewy tam trafią
Polacy w cieniu Niemców w Eurojackpot. Takie przelewy tam trafią
Co wydarzy się w niedzielę? IMGW pokazało prognozę
Co wydarzy się w niedzielę? IMGW pokazało prognozę
Wyniki Lotto 12.12.2025 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 12.12.2025 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
10 tys. negatywnych wpisów o Mai z Mławy? Będzie rozprawa ws. matki Bartosza G.
10 tys. negatywnych wpisów o Mai z Mławy? Będzie rozprawa ws. matki Bartosza G.
Nie żyje Władysław Siemaszko. Miał 106 lat
Nie żyje Władysław Siemaszko. Miał 106 lat
Czerwona kartka w skokach narciarskich. Pierwsza taka sytuacja w historii
Czerwona kartka w skokach narciarskich. Pierwsza taka sytuacja w historii