Niemowlę w wózku odjechało bez matki. Dramatyczne chwile w pociągu

Na przystanku kolejowym Pietrzykowice Żywieckie doszło do niezwykle stresującej sytuacji. Matka wraz z trójką dzieci została na peronie, podczas gdy pociąg odjechał z jej niemowlęciem w wózku.

.Dramatyczne chwile w pociągu. Niemowlę w wózku odjechało bez matki
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Do zdarzenia doszło w Pietrzykowicach Żywieckich.
  • Dziecko zostało samo w pociągu Kolei Śląskich.
  • Kierownik i konduktorka zostali odsunięci od obowiązków.

Podczas postoju pociągu Kolei Śląskich na stacji Pietrzykowice Żywieckie doszło do niecodziennego zdarzenia. Matka z czwórką dzieci opuszczała skład. Starsze pociechy zdążyły wyjść z pociągu, jednak najmłodsze pozostało w wózku z powodu niefortunnego zamknięcia drzwi.

- W chwili, kiedy po prostu zaczęłam dzieciaczki wyprowadzać i były zabezpieczone, to odwróciłam się, żeby z chłopakiem wyjąć wózek. System nie zadziałał. Drzwi się nie otwarły i pociąg zaczął odjeżdżać. Poczułam rozdarcie od środka. To były najgorsze chwile w moim życiu - relacjonowała pani Magdalena, matka dzieci w rozmowie z TVP3 Katowice.

Rogatki zaczęły się opuszczać. Nagle nadjechał pociąg. Jest nagranie

Bartłomiej Wnuk z Kolei Śląskich, w rozmowie z "Faktem", podkreślił, że "do czasu wyjaśnienia sprawy, kierownik i konduktorka zostali odsunięci od wykonywania czynności służbowych".

W momencie zdarzenia konduktorka zajęła się niemowlęciem i zadbała o jego bezpieczeństwo. Jak podaje Wnuk, dziecko "było spokojne i nie płakało". Po przyjeździe do Żywca niemowlę trafiło pod opiekę policjantów, którzy szybko zdołali przekazać je matce.

Reakcja Kolei Śląskich

Postępowanie wewnętrzne trwa, a Koleje Śląskie podkreślają swoje zaangażowanie w zapewnienie bezpieczeństwa pasażerom. Wnuk zaznaczył, że mimo wyjaśnień, incydent nie powinien się wydarzyć i linie przeprosiły poszkodowaną pasażerkę.

Spekuluje się, że zaistniała sytuacja mogła być wynikiem zaniedbania personelu. Wnuk wskazuje, że w razie potwierdzenia tezy, osoby odpowiedzialne poniosą konsekwencje. Koleje Śląskie starają się zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.

Wybrane dla Ciebie