Niemowlę zniknęło z wózka. Nowe ustalenia niemieckiej policji
Trwa wyjaśnianie okoliczności zaginięcia trzymiesięcznego chłopca w Renningen w Niemczech. Według relacji babci niemowlę zniknęło z wózka podczas nieuwagi matki, a do zdarzenia doszło na ulicy. Jak przekazał "Bild", po akcji poszukiwawczej odnaleziono ciało, jednak nie ma potwierdzenia, czy chodzi o to samo dziecko.
Do zdarzenia miało dojść w nocy z 18 na 19 czerwca w Renningen w Badenii-Wirtembergii. Matka dziecka wracała z niemowlęciem ze sklepu REWE, oddalonego o około 800 m od miejsca zamieszkania. Zakupy miały zostać zrobione tuż przed zamknięciem sklepu, które przypadało na godzinę 22:00.
Po powrocie (przy ul. Malmsheimer) kobieta weszła do budynku, pozostawiając na krótko wózek z dzieckiem na chodniku przed domem. W tym czasie trzymiesięczny chłopczyk zniknął. Gdy matka wróciła po chwili, wózek był już pusty. Rozważane są różne scenariusze - porwania i wypadku.
Moja córka wróciła z zakupów, miała ze sobą torby i chciała je zanieść na drugie piętro - relacjonowała babcia zaginionego na łamach "Bild".
Policja rozpoczęła akcję poszukiwawczą. Wzięło w niej udział 50 funkcjonariuszy, 40 psów tropiących, drony z kamerami termowizyjnymi, śmigłowce oraz zespoły ratownicze z innych służb. W piątek 19 czerwca w rejonie prowadzącym m.in. w kierunku potoku Rankbac odnaleziono ciało niemowlęcia.
Policja odnalazła ciało noworodka. Konieczne dodatkowe badania
Nie wiadomo, czy chodzi o zaginionego chłopca. "Bild" przekazał, że ze względu na okoliczności zdarzenia nie da się ustalić jednoznacznie tożsamości dziecka i konieczne są dodatkowe czynności.
Nie wiadomo też, czy śledczy prowadzą postępowanie wobec konkretnych osób. Policja nie ujawnia również, czy zabezpieczono nagrania monitoringu z okolic miejsca zdarzenia ani czy są świadkowie, którzy mogliby pomóc w wyjaśnieniu sprawy. W sobotni poranek potwierdzono jedynie, że trwają czynności identyfikacyjne.
Bliższe okoliczności znalezienia lub śmierci niemowlaka są przedmiotem śledztwa policji kryminalnej Komendy Policji w Ludwigsburgu i nie mogą być obecnie opublikowane ze względów taktycznych śledczych - ogłoszono na Facebooku.