Niepokój w Korei Północnej. Zaczyna się pobór do wojska
W Korei Północnej większość tegorocznych absolwentów szkół średnich zakwalifikowano jako kandydatów do poboru. To wywołuje rosnący niepokój wśród rodziców - podają media.
Według "Daily North Korea", na obrzeżach Kaechon w prowincji Południowy Pjongjang, znaczna część (ok. 80 proc.) tegorocznych absolwentów szkół średnich została uznana za zdolną do obowiązkowej służby wojskowej.
Rodzice w Korei Północnej coraz częściej wyrażają obawy związane z zagranicznymi misjami wojskowymi, które postrzegają jako bezpośrednie zagrożenie dla życia ich dzieci. W kraju większość rodzin ma tylko jedno dziecko - podaje "Daily North Korea".
Zmiany w odżywianiu i rozwoju fizycznym młodzieży przyczyniły się do poprawy zdolności do spełnienia minimalnych wymagań fizycznych do służby. Oznacza to, że droga unikania poboru ze względu na niedostateczny stan zdrowia została znacząco zawężona. Obecnie bardzo niewiele młodych osób oblewa testy.
Zwiększa się również liczba poborów wśród kobiet. Choć system służby wojskowej był dotąd skupiony głównie na mężczyznach, nowe warunki prawa o powszechnej służbie wojskowej sprawiają, że dziewczęta, które spełnią normy zdrowotne, również muszą przejść pobór.
Żołnierze w Korei Północnej są rutynowo powoływani do pracy na państwowych budowach, gdzie ryzyko wypadków jest wysokie, stąd również obawy rodziców.