Nietypowe odkrycie policji. Dwa przestępstwa, jedno mieszkanie
Policjanci w Grodzisku Mazowieckim przyszli aresztować mężczyznę podejrzanego o włamanie, a w jego mieszkaniu dokonali zaskakującego odkrycia - pudełka pełnego teatralnych lalek. Przy okazji okazało się, że kobieta przebywająca w mieszkaniu także miała na sumieniu przestępstwo.
Najważniejsze informacje
- Mężczyzna podejrzewany o włamanie został zatrzymany w Grodzisku Mazowieckim.
- Partnerka mężczyzny przyznała się do kradzieży przedmiotów kolekcjonerskich.
- Odzyskano rzeczy o wartości ponad 30 tys. zł.
Grodziscy funkcjonariusze dokonali niecodziennego odkrycia podczas interwencji w jednym z miejscowych mieszkań. Policjanci, udając się na poszukiwania mężczyzny podejrzanego o włamanie, nie tylko go zatrzymali, ale także natknęli się na nietypowe przedmioty o znacznej wartości.
Podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze zauważyli pudełko pełne lalek teatralnych. Szukając dalej, odkryli więcej skradzionych rzeczy, m.in. zabytkowy gramofon, maszynę do szycia i dzbanek.
Szybka analiza doprowadziła policjantów do właściciela tych rzeczy - wszystkie zostały skradzione z pobliskiego dworku przez partnerkę zatrzymanego 38-latka - podkreśla policja.
Alicja Szemplińska jedzie na Eurowizję: "Wiadomość przyszła W ŚRODKU NOCY. Nie wiem, jak wygląda nasz budżet"
Nietypowe odkrycie policji. Przyznanie się do winy i konsekwencje
Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów i dobrowolnie poddała się karze. Wartość odzyskanych przedmiotów oszacowano na 32 500 zł. Natomiast mężczyzna otrzymał zarzut kradzieży z włamaniem, z uwagi na działanie w warunkach recydywy.
Katarzyna Zych z grodziskiej komendy policyjnej poinformowała, że wszystkie czynności dochodzeniowo-śledcze są nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Grodzisku Mazowieckim.
Policja bada teraz, czy mężczyzna nie był zaangażowany w inne przestępstwa w regionie. Tymczasem odzyskane przedmioty kolekcjonerskie mają wkrótce wrócić do prawowitego właściciela.